W tym roku starałam się nie spieszyć z wysiewaniem roślin. Zrobiłam to po połowie marca, ale i tak szybko wszystko mi wyrosło i już z początkiem kwietnia, trzeba było pikować siewki. Najpierw poszły do wytłaczanek jajecznych. Objętość niezbyt wielka, ale korzenie nabiorą mocy :
Po świętach wysiałam groszek pachnący. Kupiłam jakieś nasiona z rok temu za bezcen, stwierdziłam, że zobaczę ile mi z tego wykiełkuje:
Jak widac na załączonym obrazku - wszystko wykiełkowało:
Od świąt musiałam zacząć "wędrować" z pikówkami w tę i z powrotem, ze względu na minusowe temperatury nocne. Dzień spędzały na dworze i nabierały mocy do tego stopnia, że część musiałam szybko przenieść do pojemników z rolek po papierze toaletowym. To było już drugie przesadzanie, na kolejne wzmocnienie.
Posiałam kolejne roślinki do tacek i stały w słońcu, na tarasie:
-aksamitki
...i nabierała - nadal nabiera - mocy:
- kosmos
Noce są już na plusie, więc pozostawiam wszystko na zewnątrz.
Groszek pachnący naprawdę niedługo trzeba będzie wysadzać:
Lubczyk zaczyna powolutku się rozrastać:
Koperek już całkiem spory, zaraz będę siała kolejny:
Pomidory to już chętnie by wywędrowały do dużych wiader, ale jeszcze się o nie trochę boję. W końcu to pomidory...
Mają takie śliczne włoski na łodygach... a zapach jaki wydzielają, kiedy je dotykam... niebiański! Zawsze uwielbiałam pracę przy pomidorach, bo choć brudziły ręce niemiłosiernie, to pachniały cudnie:
Posiałam wilec(
Ipomoea), czyli jak tutaj o nim mówią: "Morning Glory. Część nasion mam z Polski od rodziców, bo tam zawsze rósł; część mam kupionych w Anglii: odmiana o białoniebieskich kwiatach. Pewnie nie przejmowałabym się sianiem do pojemników, ale tutaj ślimaki wpierniczyłyby siewki w jedną chwilę. Sadzonki dają mi możliwośc kontrolowanego posadzenia większych już roślin.
Wschodzi mi też mak ozdobny - jednoroczny:
Tymczasem w pojemnikach lawenda budzi się do życia:
Podobnie szałwia już zaczyna rosnąć:
Floksy wysadziły główki i biegną ku słońcu:
Fuksja ogrodowa po bardzo solidnym cięciu, odbija nawet na najstarszych pędach:
Wszystko pięknie rośnie. Świetny pomysł na zastosowanie patyczków po lodach. Pozdrawiam serdecznie 🌷🌺🌺🌺🌷
OdpowiedzUsuńTak sobie to wymyśliłam, bo w ten sposób mam etykiety za darmo :) w dodatku estetyczne, dość trwałe i ekologiczne, co jest teraz w modzie.
UsuńCudnie się wszystko rozwija.
OdpowiedzUsuńPrawda? Piekny czas na Wyspie nastał.
UsuńPiękne ogrodnictwo.U mnie tylko pomidory, naprawdę obłędnie pachną.
OdpowiedzUsuńOch, kto lubi zapach pomidorów, to można się w nim zakochać i nie wychodzić z grzadek pomidorowych, zwłaszcza w gorący dzien :)
OdpowiedzUsuńNo to sie zainspirowalam - bede zbierac rolki po papierze toaletowym. Usuwasz je przed sadzeniem to ziemi?
OdpowiedzUsuńCieszę się, że coś z zapisów się przydało :)
UsuńNie usuwam rolek, sadzę z nimi, w trakcie sezonu rozkładają się
Ślicznie wszystko rośnie i ogród będzie wyglądał pięknie:)
OdpowiedzUsuńDziékujé
UsuńWspaniały sposób na wykorzystanie rolek po papierze toaletowym i wytłaczanek po jajkach. Pięknie Ci wszystko urosło.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Dziękuję bardzo. U mnie wynika to trochę z oszczędności:) Poco kupować minidoniczki, skoro mam rolki tekturowe?
Usuń