wtorek, 9 października 2018
Kolory października
Wciąż sporo zieleni wkoło, ale powoli wplatają się w nią inne kolory.
Większość buków trwa w zielonej szacie, ale niektóre już się zażółciły i niemalże świecą w słońcu swoimi gładkimi, błyszczącymi liśćmi:
Czas kwitnienia bluszczy.... Ależ słodko-mdły zapach wydzielają! Kiedy idzie się między nimi aż zatyka.
Uschnięte chwasty też mają swój urok, trzeba tylko spróbować go dostrzec:
Jesiony piękne w swej szacie:
Jeżyny... i wcale nie jakieś nędzne resztki, bo gałęzie są jeszcze nimi oblepione:
Soczysta, słodko-kwaśna czerń...
Głogi za to czerwienią się i to mocno:
Czarne bzy jakoś wyjątkowo obskubane. Prawie nie ma całych gron, ale to chyba nie dziwne o tej porze roku; dużo owoców już opadło, a część zniknęła w ptasich żołądkach.
Kalina z purpurowymi liśćmi i czerwonymi owocami przykuwa uwagę z daleka:
Powoli rośliny z mojego tarasu wędrują do domu. Laur, hippeastrum, a całkiem niedawno fuksja.
Zastanawiam się, gdzie znajdę na nie miejsce?
Sama fuksja panoszy się na pół metra! Druga jeszcze stoi na dworze, ale muszę pomyśleć i o niej, inaczej zmarznie.
Ponieważ poczta działa jakoś wyjątkowo wolno i wciąż czekam na nici, haft leży odłożony. Nie mogę jednak marnować czasu. Zabrałam się za zimowy projekt:
Jak wyjdzie, to się okaże...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


U nas już żółcie przechodzą powoli w czerwienie, pięknie się robi:-)
OdpowiedzUsuńPowodzenia z zimowym projektem:-)
Dziękuję, mam nadzieje, że wyjdzie, jak planowałam
UsuńPiekne zdjecia. Tez mam fuksje w doniczce, ale niska, nie taka stojaca. Jak radzisz? Wstawic do szklarenki?
OdpowiedzUsuńto i tak pewnie taka sama. moja też byłą niska, tylko ją wyprowadziłam do formy piennej. Jak masz szklarenke, to jak najbardziej, bo lepiej przetrwa zimę. Moje w donicach na dworze przeżyły, ale do maja chorowały i nie rosły, więc nie warto tak ryzykować.
UsuńPiekne zdjecia! U mnie tez jesien oczarowuje kolorami - tylko sycic oczy barwami przed nadejsciem zasnutych deszczem szarug...
OdpowiedzUsuńMotylek
masz rację, a u nas już takie dni tuż, tuż...
UsuńŁadnie uchwyciłaś tę rozgaszczającą się na dobre jesień. U mnie buk jeszcze zielony, ale rano, zwłaszcza rano pięknie widać i czuć powiew jesieni. Rosa na pajęczynach to najpiękniejszy dla mnie widok
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Jeśli jesień jest ciepła, to jest to absolutnie piękna pora roku. ja cieszę się tym wszystkim, zanim zaczną się nasze pluchy
UsuńPiękna jesień tego roku, to prawda. Gdzie się podział deszcz? U Ciebie też tak mało pada? U mnie sucho. Czekam tez na słońce bo nieopodal domu mam pięknie wybarwione drzewo i spróbuję je sfotografować. To takie jesienne ombre. Korona wybarwia się od góry i pasami przechodzi od intensywnej czerwieni poprzez żółć do zdecydowanej zieleni. Pięknie to wygląda.
OdpowiedzUsuńTak, jesień to niezrównany malarz. Chociaz może to bardziej przyroda jest tym artystą.
UsuńU nas też sucho i pięknie! Po prostu fantastyczna pogoda.
Jesienne kolory mają niezwykłą magię i tak myślę, że chyba większą niż te wiosenne. :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia. :)
Czekam na efekt zimowego projektu.
Pozdrawiam ciepło.
Może większą magię, a może inną...? W sumie każdy odczuwa to inaczej.
UsuńDziękuję za miłe słowa
Cudowne fotki jesienne,a zimowy wyrób juz dosyć zaawansowany ,pisałaś że swetry na święta chcesz dziewczynom zrobić,to chyba jeden z nich się tworzy.Urzekły mnie jeżyny,moje w którymś momencie uschneły,wszystkie owoce,coś tam zebraliśmy,za to maliny jeszcze jemy.
OdpowiedzUsuńI tu Ula zgadłaś, strzał, jak w dziesiątkę. Zrobiłam prawie cały przód i zobaczę, jak to będzie wyglądać.
UsuńU nas jakoś nie uschły, może dlatego, że w sumie zaczęło potem trochę popadywać, a poza tym one rosną na terenach podmokłych.
you might have an excellent blog here! would you wish to make some invite posts on my blog? casino play
OdpowiedzUsuń