piątek, 18 marca 2022

Wiosna

 


Mało mam czasu na cokolwiek, ale dziś, wyjątkowo cieszyłam się wolnym dniem, więc porobiłam trochę porządków w ogrodzie. 


Powojnik górski ma już widoczne spore pąki



Ponieważ kilka jego gałęzi zwiesza się do ziemi, podstawiłam tam doniczki z ziemią, gałązki przycisnęłam kamieniami i będą się ukorzeniać.

Imbryk z poprzedniego sezonu, powiesiłam na paliku  stanowi taki element dekoracyjny. Teraz, kiedy jeszcze mur jest relatywnie pusty, dobrze go widać, ale niedługo zniknie w zieleni.

  


W moim kąciku "szkółkarskim" czy też roboczym, poustawiałam w końcu doniczki, opróżniłam pojemniki i będę dalej działać, jak tylko mi czas pozwoli.



Taras jeszcze nie umyty po zimie, ale już doniczki powędrowały w słoneczne miejsca. Trawy przezimowały bardzo dobrze, podobnie jak mięta, szałwia i melisa. Reszta budzi się ze snu.



Pierwszy raz w tym roku skosiłam trawę, przerzuciłam kompostownik, tzn. z dużego pojemnika wrzuciłam wszystko do małego i możemy duży zapełniać od nowa.


A przed domem...

Przy samych drzwiach wejściowych mam wiaderko, które dostałam od sąsiadki(bardziej przyjaciółki już, niż sąsiadki tylko) na poprawę humoru w bardzo pieski dzień.



Żonkile... cóż dodać...szaleją.







I kolejne... Pachnące niebiańsko


W tym roku bardzo dużo ich zakwitło, zazwyczaj miałam po jednej gałązce tu i tam...





Skabioza przezimowała i ma się dobrze:


Już zaczyna kwitnąć



Tutaj na razie wygląda nijako, a może nawet bałąganiarsko. Wszystko za sprawą najróżniejszych czosnków i paru żonkili.



Za to jak to wszystko zacznie kwitnąć...



W skrzynce z wrzosami są teraz i wrzośce. Tylko kilka, ale więcej nie upchnę:



Fiołki pokazuja pierwsze kawiaty:



Lilie wychylają główki



I parę hiacyntów z poprzedniego roku, które teraz nabierają mocy na rok przyszły. 





Starsze hiacynty już się ładnie porozrastały i tworzą zgrabne kępki:



Spóźniony krokus - bo u nas czas na nie minął w lutym:)



Na tarasie trawy w tym roku powinny już dać popis. Rok temu przesadziłam je do lekkiej ziemi i od razu widać było efekty.



Wśród lawendy kwitną żonkile:



Piwonia stoi w pełnym słońcu, więc już sporo podrosła. Ma sama dla siebie donicę i mam nadzieję, że bedzie pięknie rosła. Zastanawiam się, gdzie ją umieścić. Czy przed domem, dla dekoracji,czy na tarasie dla nas samych :)



piątek, 4 marca 2022

I mamy marzec...

 



Jakoś tak przeleciało, że dosłownie nie wiem kiedy! To znaczy wiem, bo każdy tydzien odmierzany jest 54 godzinami pracy. Tak mi minął miesiąc. Kwiaty zacznają kwitnąć, wiosna już czasem da się odczuć w powietrzu... 


Pierwsze kwiaty. Hiacynty z tamtorocznych pędzonych cebulek. Dopiero teraz odpoczną i nabiorą mocy.







Pierwiosnki:






Miodunka już rozwinęła pierwsze kwiaty.



Żonkile w tej chwili już mają więcej pąków i kwiatów. 



Miniatury już ładnie kwitną:





Barwinek powoli się rozrasta i zaczął właśnie kwitnąć.



Szafirki tylko te najodważniejsze, wystawiły pąki.


I piwonie w dwóch donicach już wystrzeliły w górę, kiedy w pozostałych są jeszcze malutkie


Mało mam zdjęć, ale nie nadażam ze wszystkim.Mam tylko cichą nadzieję, że niedługo już się wszystko unormuje. 


I wisienka na torcie - wybili nam tylną szybę w aucie. Najpierw była plandeka




a teraz pokrowiec:


I czekamy - juz drugi tydzień - bo po prostu nie mają takiej szyby w całym kraju. Jestem rozczarowana axą, bo to z nimi jesteśmy, ale pewnie z każdym innym byłoby tak samo.