U nas od jutra znowu rusza szkoła po przerwie wielkanocnej. Przyznaję, że już trochę czekam na tę codzienna rytynę.
Przez cały wolny czas codziennie coś sie u nas działo...
Wspomnienia wielkanocne:
W tym roku koszyki oplecione bluszczem z naszego ogrodu:
Dwie młodsze wybrały się odświętnie; najstarsza zbuntowana, poszła w jeansach.
Były wycieczki do koni:
...i pierwsze leżaczkowania w słońcu:
Urodziny najmłodszej(z przebudową w tle):
Ponowne odwiedziny "stadniny" i karmienie marchewkami :)
Spacery w większym lub mniejszym stopniu naznaczone kłótniami między siostrami:
"Kokosowe" krzewy(Ulex) w pełni kwitnienia:
Zbieranie pokrzyw do płukanek i naparów :)
Najmłodsza, na razie prawie zawsze uśmiechnięta :)
Pierwsze zdjęcia Izabelki! W kocu jest szansa, że ja też będę mieć fotki :)
Było też sporo książek:
Autorstwa Meave Binchy
- Queintins
- Minding Frankie
- Dublin 4
- The return journey
- Chestnut Street

I autorstwa P.J. Taylor - Between the three bridges

