...trwa już u nas jakiś czas.
To ta pora roku, ten miesiąc, tylko pogoda się troszkę popsuła. a może wiosna zapomniała o nas? Ostatnie dni były iście zimowe: deszcze, zimne wiatry przeszywające do szpiku kości... Mimo to natura powolutku działa i oto co tworzy:
Zdjęcia są z wczorajszego spaceru, kiedy słońce świeciło pięknie, tylko czasem naciągając chmury na twarz; za to wiatr nie próżnował, a temperatury też nas nie rozpieszczały.
Dziewczyny szalały w Emo - tak, to kolejna wyprawa do tego parku.
Ja robiłam zdjęcia.
Podobne dywany, całe niebieściutkie, można spotkac w tutejszych lasach.
Kwiaty te są wszechobecne na Wyspach i teraz jest ich czas.
Hyacinthoides non-scripta znany czasem jako Scilla non-scripta; w Polsce: cebulica
Tutaj nazywany jest Blue bells
Czyż te kwiaty nie są piękne?
A w kolejnym poście, a może postach - drzewa... bo lubię im robić zdjęcia.
hrabina.ee, niedziela, 29 kwietnia 2012