czwartek, 14 marca 2019

Odłożone na później



...czyli jeszcze nie wiem, na kiedy.

Wszystkie bawełniane podkoszulki, bluzki czy legginsy pocięłam na paski i przerobiłam na maty. Z tym, że zabrakło mi niektórych kolorów i maty muszą poczekać, aż dzieci wyrosną z kolejnych kolorowych ubrań.


Paski starałam się łączyć albo w tonacjach kolorystycznych, albo kontrastowo.









Mam oczywiście maty z totalnym miksem kolorów. Te zaczęłam robić dawno temu i są one niemalże gotowe.  Tak myślę, że uszyję z nich pokrowce na siedziska.



Tymczasem powstają inne szydełkowe rzeczy:



Seria wiatraczków czeka na ukrochmalenie. Miała być serwetka, ale po zrobieniu pięciu elementów, wiedziałam, że na 9 plus obramowanie, na pewno mi nie wystarczy kordonku. Akurat ta grubość mi się skończyła.... Zatem poprułam łączenia wiatraczków i zrobiłam z nich podkładki. Podejrzewam, że  się przydadzą i to już niedługo.

Na krochmalenie czeka też serwetka do koszyka.



Jak duża jest jeszcze nie wiem. Dopiero po upięciu i wysuszeniu zmierzę średnicę.
Robiłam ją z mikrofibry śnieżniebiałej(zdjęcie poniżej). Piękna niesamowicie, ale upierdliwa w pracy strasznie.




W lidlu natknęłam się na zestawy bawełny. :



Bardzo ładnie się prezentują i co ważne, dobrze się z nich szydełkuje. Mankamentem jest wielkość kłębuszka - to tylko 20g, więc dużo bawełny się tam nie zmieści.



To właśnie ten róż wybrałam do podkładek, które już kiedyś tu prezentowałam:



I na koniec... dzieciaki zaczarowane szachami :) Grają trochę według reguł, a trochę według siebie :)


3 komentarze:

  1. Też niczego nie marnujesz, fajne te podkłady,widzisz,i ja powinnam zrobić nową serwetkę do koszyczka.Teraz męcze z blogiem,

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczny pomysł na wykorzystanie starych rzeczy:-) Ja w ten sposób pocięłam ledwie trzy T-shirty i jeszcze ich nawet nie przerobiłam, leżą i czekają na swoje 5 minut;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale wykorzystujesz wszystko, co da się na nowo przetworzyć.
    Lepsze szachy niż komputer, ale rzadko widzę dziewczynki przy szachach. Brawo więc dla nich!
    Serwetka i serweteczki śliczne.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń