...czyli trzy opaski razem:
Izabelki już pobrudzona, niestety:)
U Moniki jest taki kwiat:
U Gosi troszkę inny:
Krążków z materiału narobiłam swego czasu cały stos, teraz po prostu wybieram i dopasowuję do potrzeb, kiedy takie zaistnieją:
Wieczorem popracowałam troszkę nad ostatecznym wykończeniem sukienki dla Małgosi i mam nadzieję, że wkrótce zaprezentuję ją na właścicielce.
Poza tym zeszyłam drugą czapeczkę dla Izabelki, jutro przymierzymy i tu również mam nadzieję, że będzie pasować.
Wyciągnęłam też narzutę z elementów, ale po chwili musiałam znów wszystko spakować, niestety. Nic to, jej czas też nadejdzie.
hrabina.ee, poniedziałek, 13 czerwca 2011
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz