wtorek, 11 maja 2021

Ogrodowe nowości

 


Ostaniej soboty pogoda poprawiła się na tyle, że z przyjemnością zabrałam się za rośliny na tarasie. Wcześniej nie było sensu niczego wystawiać, ani przesadzać, bo temeperatury w nocy spadały do -1 czasem -2 stopni. 

W związku z tym nosiłam się z moimi wrażliwszymi roślinami w tę i z powrotem. W dzień na taras, w nocy do domu.

Od soboty nastąpiła jednak widoczna poprawa w temperaturach i większość roślin pozostaje już na dworze. 



Od dwóch lat nie wykorzystywałam swoich doniczek-wieżyczek - to taka moja nazwa na doniczki, które ustawiamy piętrowo. 

Jedną trójkę obsadziłam lobeliami i powędrowała przed dom. Na razie nie ma czym się chwalić, bo sadzonki małe, muszą się rozrosnąć i dopiero wtedy będziemy robić foty.

Druga trójka obsadzona głównie ziołami, ale żeby nie było tylko w tych tonacjach, to dodałam dwie rośliny Dascii



Na samym szczycie jest melisa i mięta dwukolorowa plus Dascia

Piętro niżej tymianek, majeranek i kolejna dascia:



Na samym dole kolejna odmiana tymianku i jeszcze jeden majeranek. 


Tutaj mamy zbliżenie kwiatu Dascii; kiedy się rozrośnie, będzie obsypana kwieciem.



Do skrzynki na parapecie kuchennym poszedł Bidens i Plectranthus(słabo go widać, bo malutki jeszcze):



Powojnik zaczyna kwitnąć coraz obficiej:




Pszczoły uwijają się tutaj już jak w ukropie, a będzie ich tylko coraz więcej i więcej.


Ogród wypełnia się delikatnym, miodowym zapachem, który może być jednak nie do zniesienia dla części osób.




Przy okazji przesadzania zapomnianych hiacyntów, znalazłam sadzonkę bzu czarnego. Pewnie ptaki przyniosły nasiona i wyrosła sobie po cichu. Posadziłam do doniczki, może moja koleżanka zechce? Choć potraktowałam bez po macoszemu, bo musiałam przede wszystkim wybrać bulwy hiacyntów, już dzisiaj widać, że doniczka mu odpowiada i roślina "z uśmiechem podnosi głowę".



Orliki, można rzec, w pełni rozkwitu:



Cebulica dzwonkowata(lub jak niektórzy mówią Hiacyntowiec hiszpański lub Cebulica hiszpańska) - sadzonka, którą dostałam od sąsiada Miodka(ma swoją pasiekę i od niego kupujemy lub dostajemy miód) właśnie zakwitła.


Odmiana dzika, którą mam w swoim ogrodzie, wygląda troszkę inaczej:



Przesadziłam w końcu trawy ozdobne. Męczyły się przed domem, bo próbowałam je przekonać, że tamto miejsce będzie dobre, ale nie udało się. Wsadziłam je w lekką ziemię do pojemników. Teraz muszą nabrać wiatru w skrzydła:



Od znajomej dostałam gliniane donice. Już raz oddała mi dwie, dużo większe, które przemalowałam na szary kolor i stoją w pokoju dziennym. Teraz pojawiły się kolejne, które chcę pomalowac na biało. W tym celu wyczyściłam je papierem ściernym i pomalowałam specjalnym blokerem, bo nie chcę, aby ta czerwień wychodziła mi spod kolejnych warstw.


Myślę, że po wyschnięciu wystarczy tylko dwie warstwy farby, żeby wszystko ładnie przykryć. Donice powędrują też do pokoju dziennego, bo na kominku rozrasta mi się begonia królewska oraz grudnik, a  na podłodze stoi grubosz, czyli popularne "drzewko szczęścia"; wszystkie trzy będą wymagały sporych, ciężkich donic. Także trafiło mi się, że o matko!


Na kołkach kompostownika powiesiłam do wysuszenia mniejsze, gliniane doniczki. W sumie nawet ciekawie wyglądają :) Na zdjęciach nawet lepiej niż w realu :)


Do nowej doniczki poszedł laur:


..oraz popularny szczypiorek, czyli Allium schoenoprasum:



Ta piękna, fioletowa doniczka została po Dzwonku brzoskwiniolistnym, który z kolei powędrował do innej, większej.
Widać go poniżej:



Już w pąkach, tuż przed kwitnieniem:



Pomidory w końcu wychodzą na dwór na całe dnie:


Tuż obok nich, rozrasta się szałwia:



Mam nadzieję, że pogoda już z nami zostanie, bo dość już tego chłodu i przymrozków! W końcu już prawie "zimni ogrodnicy" :)



11 komentarzy:

  1. Sl8cznie.Mam nadzieję że mrozów już nie będzie.Zdobyczne doniczki po renowacji są przepiękne.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo liczę, że mrozów już nie będzie.

      Usuń
  2. Pieknie ogrod rosnie. Ja tez wczoraj wszystko (mam niewiele) do gruntu wsadzilam. A Twoje pomidory zostana w wiaderkach? A jaka to odmiana?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pomidory zostaną w wiaderkach, bo mój ogród jest założony na pozostałościach budowy. Gdzie nie wbijesz szpadel, tam gruz, kable i kamienie.
      Odmiany to 'gardeners delight' - zwykła odmiana i 'Moneymaker' - koktajlowa

      Usuń
    2. pomyliłam odmiany, jest na odwrót.

      Usuń
  3. Piękne kompozycje roślinne. W tych piętrowych donicach chyba też atrakcyjnie wyglądałyby rośliny skalne. Doniczki po metamorfozie są super. Miłego weekendu 🌻🌻🌻🌻

    OdpowiedzUsuń
  4. dziekuje. Na pewno ze skalaniakami byłyby to ciekawe kompozycje.

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko jak u Ciebie pięknie w ogrodzie, kolorowo i bogato. Marzy mi się jakaś trawa w donicy tylko nie wiem co wybrać 🤔 tez w większości jestem skazana na donice i wiadra żeby cokolwiek rosło, bomu mnie jest raczej przepuszczalnych piach nie ziemia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ogród jest w Irlandii, wiec to już ułatwia wiele spraw. Poza tym też już ma parę lat. Zani się obejrzysz, Twój też będzie piękny i bogaty.
      Trawy są piękne i wcale nei dziwię się, że to trudny wybór. Ziemię z czasem wzbogacisz i poprawi się struktura, a tymczasem można skupić się na bylinach,które sobie poradzą w takim podłożu, a do tego dodać pojemniki i też będzie cudnie.

      Usuń
    2. Taki mam zamiar i tak powoli robię , donice zawsze łatwiej przestawić i zaaranżować i bogatsza ziemia jest. Poza tym zasada prób i błędów coś się przyjmie powielam coś niestety nie i daje sobie spokój. U mnie rośliny musza być na prawdę żelazne 😔.
      Staram się wzbogacać ziemię, ale drzewa wyciągają wszystko, w tym roku chce zbudować skrzynie na kompost, niewielką, bo nie mam miejsca, a kompost robiony w worku w tamtym roku się udał ale to znikoma ilość na moje potrzeby.

      Usuń
    3. Niestety, w bliskim towarzystwie drzew, mniejsze rośliny mają ciężko.
      Kompost to super pomysł, sama skłądam już od 8 miesięcy i teraz pójdzie na dojrzewanie. A w worki zawsze zbieram liście jesienią, zawiązuję i się przerabiają do kolejnej jesieni lub wiosny.

      Usuń