Zaczęłam kolejne wzory. Na razie mam jeden, który jest moim faworytem. Wychodzi ciekawie na włóczkach grubszych(tutaj cztery nitki cienkiej wełny):
...daje wtedy ciekawą, mięsistą strukture.
Ładnie wygląda też na włóczkach cienkich(cieniutkie nici wełny i jedwabiu, w sumie dwie nitki):
Nie jest już taki zbity, utkany, ale za to daje odczucie miękkości.
Nie warto robić go z cienkiej, pojedynczej nitki, bo sam wzór zatraca się w ażurach i tak naprawdę go nie widać.
Zdjęcia były robione na szybko, na kolanie - dosłownie :) ale niedługo może nastapi prezentacja całości.




Z grubej włóczki bardzo piękny, kiedyś też to robiłam, chyba już zapomniałam, czy to sweter? Będę czekać na efekt końcowy.
OdpowiedzUsuńWzór wymagający uwagi, bo mała pomyłka i wiadomo...
OdpowiedzUsuńZdecydowanie lepiej prezentuje się z grubszej włóczki.
Będzie coś ładnego... :)
Pozdrawiam ciepło.
Dawno,dawno temu tez robilam tym wzorem sweter, a bylo to na studiach ponad 30 lat temu,pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCiekawy wzór:) Ładnie wygląda w obu wersjach. Ale ten grubszy jakoś tak bardziej na zimę ;)
OdpowiedzUsuń