środa, 17 czerwca 2015
Jak w gorączce...
...mijają nam te ostatnie tygodnie.
Dziewczyny już w zasadzie napisały wszystkie testy i w szkole irlandzkiej i w polskiej. Teraz czekamy na wyniki. Część już znam, ale o tym napiszę innym razem.
Tymczasem koniec roku szkolnego to czas przygotowań drobnych upominków dla nauczycieli, a w tym roku nauczycieli będzie 8!!! Dwie panie ze szoły polskiej, dwie z irlandzkiej i cztery nauczycielki w przedszkolu. Dodam jeszcze, że z przedzkolem żegnamy się już ostatecznie. Wszystkie moje córki do niego uczęszczały, wszystkie były szczęśliwe. Znalazły tam piekunki, które tworzyły im rodzinną atmosferę. Chciałabym przygotować dla nich coś drobnego, ale sympatycznego, stąd moje nic-nie-pisanie, bo zajęta jestem.
Ukończyłam już szal na wesele:
Miał być lekki i delikatny i taki jest; chociaż może nie taki znowu lekki, bo to bawełna, a ona swoją wagę ma.
Węzły Salomona sprawują się bardzo dobrze i według mnie nie potrzeba nic innego dodawać.
Szal leży już odłożony do spakowania.
Uszyłam też, tak przy okazji, ochraniacz na deskę, czy jakkolwiek to nazwać. Poprzednie płótno, po niecałych dwóch latach, było już zniszczone od ciągłego prasowania. Wyjęłam tkaninę, której miałam hektary - podobno sama kiedyś wybrałam na jakieś "coś" do uszycia dla mnie. Przeleżało w szafie wiele lat i przywędrowało w końcu do Irlandii, żeby teraz dobrze służyć jako ratunkowy materiał do niemalże wszystkiego. W wydaniu "deska do prasowania" wygląda tak:
Pierwsze moje szyciowe podkładki recyclingowe z jeansu:
Jeszcze w stanie surowym, ale niedługo pokażę w wersji podrasowanej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Cudny szal bardzo mi się podoba :-) Nie umiem pleść węzłów Salomona... a są takie piękne...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Zatem warto spróbować:) nie są trudne, wymagają wprawy i tyle.
UsuńDżinsowy recykling szalenie mi się podoba, czekam na wersję podrasowaną i usilnie myślę, gdzie by u mnie takie podkładki pasowały:-)
OdpowiedzUsuńSzal cudnie ażurowy, lubię ten wzorek:-)
jakos przeszło mi z tym podrasowywaniem. nie wiem czy będzie pasowac... zobaczymy.
Usuńszal wyszedł ładnie, sama jestem dumna.
jak zawsze śliczności u Ciebie :)
OdpowiedzUsuńdziękuję
UsuńSzal cudny. Podkładki super i fajny pokrowiec na deskę :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńdziękuję za miłe słowa
UsuńSzal jest piękny, tak jak przewidywałam ;-). A dziewczynkom poszło świetnie, prawda?
OdpowiedzUsuńjeszcze nie znam wyników, ale już niedługo...
Usuńz szala jestam bardzo zadowolona
szal rewelacyjny, pokrowiec jak ze sklepu a c.d podkładek oczekuję,
OdpowiedzUsuńtaki mniej więcej szal widziałam w mojej głowie, i cieszę się, że wyszedł tak, jak chciałam
UsuńBardzo fajny szal, nie przegadany, ale przyciąga oko!
OdpowiedzUsuń