czwartek, 3 kwietnia 2014
Szydełkowo
Ukończyłam komplet serwetek dla znajomej. Jeszcze tylko krochmalenie i blokowanie:
Serwetki robione z białego kordonku, z dawnych zapasów. Wzór oryginalnie rozpisany jest na serwetę na stół, ale ja opuściłam kilka okrążeń i wykończyłam po swojemu.
Złapałam się też za lidlowską bawełnę w kolorze jasnoniebieskim, dość intensywnym, ale oczywiście nie aż tak żarówiastym, jak ten na zdjęciu.
Kolor bawełny starałam się dopasować do zwiewnego materiału, który ostatnio znalazłam. Wymyśliłam sobie narzutkę na plażę. Nie lubię paradować w samym stroju kąpielowym, stąd ten pomysł.
Co planuję to jedno, a co mi wyjdzie... to już zupełnie inna historia. Póki co, szydełkuję niebieską siateczkę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Rób, rób bo ja też potrzebuję czegoś w tym stylu a pomysłu żadnego:) Serdeczności.
OdpowiedzUsuńRób, rób bo ja też potrzebuję czegoś w tym stylu a pomysłu żadnego:) Serdeczności.
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa okropnie tej narzutki!!Piękny wzór wybrałaś na serwetki.Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńNarzutka w kolorach lata na pewno wyjdzie super:) Serwetki bardzo eleganckie, wykrochmalone będą wyglądać po królewsku:)
OdpowiedzUsuńBardzo podobają mi się serwetki. Chyba można je dowolnie powiększać?
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
jak kolorowo w ogródku a te narcyzy, cudowne, serwetki przepiękne a narzutka plażowa? jestem ciekawa jak wyjdzie,
OdpowiedzUsuń