Oczywiście takie na szybko, robione z wykorzystaniem minimalnej ilości rzeczy kupionych.
Dzięki "Country Living" miałam możliwość narysowania prawie idealnych nietoperzy - w końcu, bo przez lata jakoś tak próbowałam, próbowałam i zawsze wydawały mi się jakieś takie pokraczne i to nie bynajmniej w halloweenowo-pokracznym stylu. Były po prostu beznadziejne. W końcu mam i będę strzegła szablonów jak oka w głowie.
Zatem połówki nietoperków:
Na stronie jest jeden rozmiar, nie jest jednak problemem przerysować kształty w mniejszej lub większej skali. Gotowe wyglądają tak:
Kolejna wypatrzona rzecz(niestety, nia ma źródła), to takie ślimaczki:
...które przekształcają się w duchy. Nie było szablonu, tylko zdjęcie produktu, więc metodą prób i błędów, rysowałam, wycinałm i odrzucałam kolejne nieudane duszki. W końcu wyszło w miarę przyzwoicie. Wszystkie powstały z kartek A4, ale mam zamiar spróbowac w większym rozmiarze A3. Izabela nie popuściła i już musiałam powiesic je w oknie:
Z zewnątrz wygląda to tak(pochmurny, deszczowy dzień, więc nie chciało mi się stać tam w deszczu i pstrykać kolejnego, lepszego ujęcia):
Tu pojedynczy "duszny" osobnik:
Nietoperki też już powędrowały na okno; na razie tylko kilka, bo muszę zagonić Artura do odrysowywania szablonów, a potem sama, zabrać się za wycinanie. Dziewczyny nie chciały(te starsze), bo stwierdziły, że nie wytną ładnie. Tylko Izabela była pełna wiary we własne możliwości i twierdziła, że ona mi pomoże.
Robią się oczywiście kolejne lampiony z opakowań po mleku i słoików. Do tego dojdą - juz niedługo - jeszcze przynajmniej jedne nietoperze i pająki.
Super są te ozdoby na Halloween ;-) P
OdpowiedzUsuńŚwietne ozdoby, a duszki pierwsza klasa, super wyglądają w oknie:)
OdpowiedzUsuńMadlen, dziękuję bardzo.
OdpowiedzUsuńRenja, miło mi; duszków nie byłam pewna, ale też mi się podobają; wyglądają tak trochę, jak te dżiny z bajek, unoszące się jak dymek:)
Anka