sobota, 27 października 2012
Zaległości w mitenkach
Zrobiłam już wszystkie, które zaplanowałam:
Pierwsze dla mnie z mięciutkiej, błękitnej włóczki.
Jako ozdoba doszły małe, szydełkowe kwiatki:
Mitenki są przyjemne w użytkowaniu
...ale na pewno nie są praktyczne
Kolejne -też dla mnie, ażurowe:
Włóczka to wełna w bardzo ładnym granacie:
Takim, jaj na tym zdjęciu bez lampy:
Wzór prościutki, ale już kolejnych bym nie podjęła się robić
I dla mojej córki najstarszej:
Z kwiatkami -ozdobami
podobają się jej, ale... nie nosi
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Bardzo fajne :)
OdpowiedzUsuń