poniedziałek, 7 grudnia 2015
Baletnice w oknie
Papierowe baletnice zawisły w oknie, razem ze śnieżynkami. Powieszenie ich było trochę skomplikowane, ale jakoś poszło. Na początku popełniłam błąd i przekłułam baletnicę tylko w jednym punkcie, stąd ta "próbna" tańczy na nitce, jak jej zagra dusza. Pozostałe nanizałam na nić, robiąc dziurki u góry i dołu; dzięki temu, ustabilizowałam zawieszki..
Pierwsze zdjęcia robione pod koniec dnia:
Ujęcie ze środka, na tle nieba:
Pogoda u nas fatalna, więc zdjęcia ponure, wstawiłam je jednak, bo może ktoś jeszcze skorzysta z pomysłu.
Późnym wieczorem podświetliłam trochę okno i zrobiłam jeszcze jedne fotki:
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Pięknie prezentują się o każdej porze dnia i z każdej strony.
OdpowiedzUsuńWspaniały pomysł na dekorację okna.
Pozdrawiam ciepło.
Prześlicznie całość wygląda. Super pomysł!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Cudne te baletnice! Chyba się spróbuję z nimi zmierzyć. Spodobały mi się juz w poprzednim poście, ale choroba mnie zmogła i nie byłam w stanie skomentować.
OdpowiedzUsuńMotylek
Zjawiskowo prezentują się w oknie! Ślicznie to zrobiłaś:-)
OdpowiedzUsuńCudne , cudne .... Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńŚwietna dekoracja! My na razie korzystamy z gotowców. Nie mam weny twórczej
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł! Wyglądają pięknie i zwiewnie między gwiazdkami, oryginalne ozdoby. *^-^*
OdpowiedzUsuńDla mnie bomba, naprawdę!
OdpowiedzUsuńKuszą mnie te baletnice, oj kuszą. Nie wiem tylko, czy uda mi się narysować takie piękne sylwetki. Obawiam się, że mogą wyjść "kanciaste" ;) Pomysł zdecydowanie wart skopiowania.
Baletnie zjawiskowe ,a cała dekoracja pomysłowa. Odgapiłam od Ciebie gwiazdki z włóczki i je powieszę , a baletniczki bardzo bym chciała , tylko nie wiem ,czy zdążę.
OdpowiedzUsuńokno cudnie udekorowane,jakby baletnicom dodać skrzydła byłyby aniołkami,
OdpowiedzUsuń