Już poprzednio pokazaywałam początek skarpetki. Mam już dwie do pary,a przynajmniej tak sobie mówię, bo zrobione zostały z tego samego motka.
Na tekturowym modelu wygląda to tak:
Nie za specjalny kształt, muszę przyznać, dlatego naciągnęłam wydziergane twory na moje kopytka, żeby zaprezentować ich wygląd.
Już na pierwszy rzut oka widać, że paski różnią się totalnie w obu skarpetkach
Próbowałam zaczynać w tym samym miejscu, ale widać, coś mi nie wyszło. Może jednak to nie był ten sam moment przechodzenia koloru w kolor?
Mimo, że skarpetki wyglądają jakby pochodziły z dwóch różnych rodzin, zaczynają mi się podobać. To pierwsza para w zielonym kolorze i jeden z niewielu(3) elementów garderoby w zieleni. Pozostałe dwa to bluzka i sweter, i tylko ze względu na dzień Św. Patryka stałam się ich posiadaczką.
Włóczka to jakaś mieszanka wełny z ...? akrylem może? Pozostał mi po niej mikroskopijny kłębuszek, który przeznaczę na szydełkowe sześciany. Póki co cieszę się miękkością nowych skarpetek. Grzeją przyjemnie.
Skarpetki mają to do siebie, że niewiele ich widać z tego maleńkiego prześwitu między butami a spodniami... Poza tym, w pewnych kręgach (nastoletnich) panuje moda na skarpetki nie do pary! Idziesz z duchem czasów Aniu!
OdpowiedzUsuńA tak na serio - mnie też irytuje jak mi się paski inaczej na skarpetkach układają...
Pozdrawiam ciepło,
Motylek
no jakoś tak mi przeszkadza, kiedy spojrzę, z drugiej strony - masz rację, ich i tak prawie nie widać.
UsuńMelanże już tak mają, mnie osobiście zupełnie nie przeszkadza że układ pasków jest inny. Fajowe skarpety:)
OdpowiedzUsuńnajważniejsze, że są cieplutkie, a paskami za jakoś czas nie będę się przejmować; tak myślę.
UsuńWspaniałe skarpetki :-) A ja właśnie lubię, jak są takie same, a jednak różne :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
dziękuję bardzo
Usuńgratuluję, są piekne.Ciężko to poprzwijać (nawet jak jest jej więcej), moja druga skarpeta też będzie inaczej cieniowana.
OdpowiedzUsuńdziękuję. a jak Twoja nauka na drutach z żyłką?
UsuńNajważniejsze, że grzeją i cieszą oko! Przynajmniej wiesz, która jest prawa a która lewa... *^o^*
OdpowiedzUsuńa nie pomyślałam o tym od tej strony :)
UsuńNie Aniu,jeszcze sobie odpuściłam skarpety na drutach z żyłką, kolejna para tez robiona na 5 drutach, chcę ja skończyć bo muszę małą Martynkę na roczek ubrać, będę z tej białej cienizny sukienkę na szydełku robić a sweterek na drutach i czapkęi kapelusik.
OdpowiedzUsuńto zapowiada się sporo pracy! powodzenia
Usuń