środa, 8 stycznia 2014
Wspólne dzierganie i czytanie
Kolejny tydzień z Maknetą.
Sheila, moja dobra koleżanka, urodziła dwa dni przed świętami synka. Jeszcze u niej nie byłam, ale wkrótce się wybieram, stąd w tym tygodniu wykańczałam kocyk na prezent dla nowonarodzonego Alexa. Kocyk będzie w kolejnym wpisie, a tymczasem...
...kolejna czapecka, tym razem wersja troszkę bardziej ozdobna. Szydełkuje się bajecznie prosto!!!! Całość pokazana na youtube.
A czytałam....
... "Red dragon". Ponieważ "Milczenie owiec" już znam dokładnie, a pierwszej części " Czerwonego smoka" jeszcze nie miałam okazji przeczytać(ani obejrzeć), skorzystałam z okazji, kiedy książka wpadła mi w ręce, w SH. 3 dni po trochu w dzień, trochę w nocy...
Podobnie, jak "Milczenie.." wciąga od początku. Kryminał budowany jest na zasadzie tego, że przestępcę poznajemy w jednym z pierwszych rozdziałów, widzimy jego przygotowania, poznajemy jego przeszłość, znamy szczegóły, których nie zna szukający go policjant. Czy wpadnie na trop mordercy? A jeśli tak czy w odpowiednim czasie?
Teraz, dla odmiany, wzięłam czytnik do ręki i zaczęłam "Czas kukułczych gniazd" Z. Domino. Druga część po "Syberiadzie polskiej". Odmiana, jak widać i językowa i tematyczna.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
czapeczka zapowiada sie ciekawie. ksiązki nie znam
OdpowiedzUsuńmam nadzieję za nie będę musiała pruc z milion razy:)
UsuńI jak się czujesz z czytnikiem?
OdpowiedzUsuńbardzo dobrze; doceniłam szczególnie, kiedy czytałam "Taniec ze smokami" - opasłe tomisko!
UsuńKolejna czapeczka wpada mi u Ciebie w oko. Piszesz, że robi się prosto? Sliczna. Chyba bardziej na lato. Ale to dobry moment, by się za nią zabrac. Kryminałow (procz Scherloka Holmesa i Agathy Christies) nigdy nie czytałam. Jestem za duży cykor. ALe to chyba fajny pomysł, że czytelnik wie dużo, a policjant mniej. Choc mnie by chyba stresowało i wychodziłabym z siebie, by moc podszepnąc cos prowadzącemu sledztwo. Pozdrawiam Hardaska
OdpowiedzUsuńczapeczka to przymiarka na chrzest; koleżanka poprosiła mnie o cos takiego i przymierzam się powolutku. na lato idealna, tak mi się wydaje.
Usuńkryminały uwielbiam, ale co jakiś czas przeplatam różnymi innymi książkami.
Fajne lektury:) Maleństwo na pewno będzie ślicznie wyglądało w takiej czapeczce:)
OdpowiedzUsuńzobaczymy, czy ta czapeczka wyjdzie taka, jak być powinna:)
UsuńNie czytałam "Syberiady", koniecznie muszę nadrobić. Czapeczka urocza. Co ja się naprułam, kiedy robiłam podobną na chrzest małej Mani.
OdpowiedzUsuńCykl Syberiady juz dawno temu był głośny, ale ja zawsze z opóźnieniem zabieram się za wszystko; czasem potrzebuję chwili, żeby pojąć, że tę właśnie książkę chcę
UsuńŚliczna ta czapusia, dzieciątko będzie "zadowolone", a jeszcze bardziej Rodzice, bo to doprawdy sodki drobiazg ;)
OdpowiedzUsuńmam nadzieję, że wszyscy będa zadowoleni - rodzice, bo łądnie dziecku w czapeczce, a dziecko, bo wygodnie:)
UsuńCzekam na ten kocyk!!! Moja koleżanka ma termin jakoś na luty i zamierzam jej zrobić niespodziankę, szukam więc inspiracji :)
OdpowiedzUsuńmój kocyk to nic nadzwyczajnego. ot, jakis tam wzór obrobiony słupkami wkoło.
Usuńnie wiem czy nadaje się na inspirację.
Anka
ja też czekam na kocyk bo będzie wnusia u siostry, podziwiam Was drogie czytelniczki ale ja nie umiem czytać i robić.A szczerze to ostatnio w ogóle nie czytam książek bo wolę dziergać.
OdpowiedzUsuńUla, ja też nie czytam i dziergam równocześnie. robię to oddzielnie i u mnie to czytanie wygrywa:) stąd mało ostatnio prac.
UsuńAnka
Wzorek sobie zapisuję bo jest uroczy a moja siostra lada moment bedzie rodzić Olkę:) Kryminały uwielbiam, Czerwonego smoka czytałam dawno temu teraz w większości skandynawskie i polskie czytam. I tak jak Ty przeplatam albo fantasy albo historycznymi. Ściskam.
OdpowiedzUsuńczapeczka wychodzi przepięknie! koniecznie spróbuj. uwielbiam kryminal skandynawski i co chwilę wybieram jakiś do czytania.
Usuń