Pierwsze dwie poszewki skończone. Jeszcze raz przypomnę, że wzór brałam z tego miejsca.
Tył inny, żeby się nie nudziło. Nierówne te paski kolorów, bo wykańczałam włóczki.
Zapięcie najłatwiejsze z możliwych...
..dwa sznureczki na szydełku
Druga w innych kolorach:
I razem:
Myślę, że wyszły całkiem przyjemne. Pozostała do zrobienia jeszcze jedna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz