...na Zielonej Wyspie. I w zasadzie nie ma się czemu dziwić: mokro, ciepło, czego chcieć więcej? Moim roślinom nawet ślimaki niestraszne, bo nie są w stanie uszkodzić tej ilości liści. A ślimaków mam na kilogramy:)
Przed domem kolorowo:
Jak widać sąsiedzi wstawili płotek między nami. Sąsiad wpadł na genialny pomysł i pomalował go na czarno, żeby pasował do metalowych przęseł. Osobiście zostawiłabym go w kolorze naturalnego drewna, ale co tam.
Z drugiej strony naszego wejścia też rośliny szaleją:
Biały ubiorek zaczyna zarastać wszystko! A kiedy go sadziłam w marcu miał po 2cm wysokości i nie rokował najlepiej.
Jeszcze kilka fotek:
Dokupiłam lobelię - mieszankę kolorów - i mam nadzieję, że będzie rosła, jak ta ciemnoniebieska.
Dwukolorowe goździki też w końcu zaczęły porządniej wyglądać.
Ale ubiorek i tak zdominuje wszystko. Dziś już go nieco przycięłam, żeby nie zagłuszał innych roślin.
Natomiast groszek, jak był niefotogeniczny, tak i takim pozostał. Za to pachnie przepięknie.
Hej, A jak taki ubiorek wyszukać po angielsku? Może i u mnie by się przyjął na wiosnę. Wygląda tak delikatnie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńto może być candytuft albo po prostu iberis. ten był wysiewany przeze mnie z nasion i pikowany do gleby.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Dziękuję ślicznie za ekspresową odpowiedź :)
Usuń