...i kolejna wizyta w Emo. Dziś wszyscy, jako, że małżonek ma zawsze wolny poniedziałek - taki przedłużony weekend.
Cała przyroda woła, że już wiosna i tylko ranne przymrozki(przynajmniej w naszym rejonie, wciąż nas trochę straszą). Łabędzie zaszyły się w ustronny kącik na wyspie - tam zapewne mają gniazdo - i szykują się na tę porę roku:
Przebiśniegi już przekwitają:
...a słoneczne promienie dają nadzieję zbliżającego się ciepła.
I kilka ujęć, które mi przypadły do gustu:
Pokręcone konary tych drzew tylko teraz są tak dobrze widoczne.
Cichy zakątek z brzozą.
Słońce oświetla zeschłe, rude liście buka, które nie opadły przez zimę.
A poniżej dwa zdjęcia nad jeziorem. Czy wiecie w którym miejscu przebiega granica z wodą? Co jest nad wodą, a co już jest tylko odbiciem?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz