Tutaj dodam dopisek z obecnej chwili: dziewczyny dotąd mają album z kartami i wciąż namiętnie go przeglądają.
...karty, które dostają dziewczynki z różnych okazji.
Ponieważ nazbierało się trochę kart z okazji narodzin, urodzin, chrztu, dnia dziecka, itp. postanowiłam coś z nimi zrobić, a nie tylko trzymać w pudełku na półce. Tym bardziej, że dziewczynki bardzo lubią je oglądać i chętnie słuchają co dana osoba do nich napisała.
W związku z powyższym, jakiś czas temu nabyłam album na zdjęcia; taki z grubymi, kartonowymi stronami do wklejania zdjęć, a nie umieszczania ich za folią:

Potem powklejałam karty posegregowane według dat. Najpierw miało tak zostać. Jednak jakiś czas po tym wzięłam akwarele i podmalowałam tło:



Teraz obmyślam napisy - jaką techniką je wykonać i co jeszcze dołączyć do poszczególnych stron.
I marzy mi się jakiś ładny obrazek na okładkę.
Powiecie - głupia zabawa, jakby nie było nic innego do zrobienia. Może racja, może nie. Zawsze zbierałam przesłane karty świąteczne czy też te z innych okazji, bo według mnie to tworzy wspomnienia.
Dawne listy, zapomniane słowa...wszystko to mieszczą dwa zakurzone, tekturowe pudełka. Może kiedyś zrobię porządek także w tych zasobach:) Póki co, tylko życzenia z okazji kolejnych rocznic ślubu znajdują swoje miejsce w albumie ślubnym.
...karty, które dostają dziewczynki z różnych okazji.
Ponieważ nazbierało się trochę kart z okazji narodzin, urodzin, chrztu, dnia dziecka, itp. postanowiłam coś z nimi zrobić, a nie tylko trzymać w pudełku na półce. Tym bardziej, że dziewczynki bardzo lubią je oglądać i chętnie słuchają co dana osoba do nich napisała.
W związku z powyższym, jakiś czas temu nabyłam album na zdjęcia; taki z grubymi, kartonowymi stronami do wklejania zdjęć, a nie umieszczania ich za folią:
Potem powklejałam karty posegregowane według dat. Najpierw miało tak zostać. Jednak jakiś czas po tym wzięłam akwarele i podmalowałam tło:
Teraz obmyślam napisy - jaką techniką je wykonać i co jeszcze dołączyć do poszczególnych stron.
I marzy mi się jakiś ładny obrazek na okładkę.
Powiecie - głupia zabawa, jakby nie było nic innego do zrobienia. Może racja, może nie. Zawsze zbierałam przesłane karty świąteczne czy też te z innych okazji, bo według mnie to tworzy wspomnienia.
Dawne listy, zapomniane słowa...wszystko to mieszczą dwa zakurzone, tekturowe pudełka. Może kiedyś zrobię porządek także w tych zasobach:) Póki co, tylko życzenia z okazji kolejnych rocznic ślubu znajdują swoje miejsce w albumie ślubnym.