...ale nie tylko. Post będzie dotyczył kartek wszelakich.
Jakiś czas temu Filth Wizardry umieściła post nt recyclingu kart. Ponieważ od lat gromadze takie karty w pudłach, postanowiłam wykorzystać jej pomysł. Zmniejszyłam ilość pudełek w schowku, a jednocześnie piękne kartki sprzed lat znowu zobaczyły światło dzienne.
W pracy pomagała mi Małgosia. Zrobiłyśmy 3 kule, jedna powędrowała do Gosi szkoły, jako przykład recyclingu - akurat mieli taki temat pracy domowej.
Moje kule nie są tak śliczne, jak te z zalinkowanej strony, ale za to są robione z bardzo dużym udziałem dziecka. To Małgosia wycinała kółka. ja tylko wyrysowałam trójkąty wpisane w okrąg i sklejałam całość.
Widać tutaj, jak bardzo liczy się dokładne wycięcie kółek. Najmniejsze odstępstwo i już zagięte boki nie nachodzą dokładnie na siebie.
Kule można robić tematyczne, tak, jak w naszym przypadku: jedne sa kwiatowe, inne o tematyce wielkanocnej.
Na pewno zrobimy takie kule na święta Bożego Narodzenia, bo po dodaniu zawieszki, będą zdobiły ramy drzwi.
Uważam, że jest to jeden z lepszych pomysłów, na które natknęłam się w blogosferze.
Przydałaby się taka wykrawarka do kół... Choć z drugiej strony ręczne wycinanie bardziej (i na dłużej) potrafi dziecko zaangażować, a przy tym uczy cierpliwości i dokładności. Nie tylko fajny ale też bardzo edukacyjny pomysł:)
OdpowiedzUsuńKule bardzo piękne i pomysłowe, a jednak,myslałam że to 1-kwietniowy kawał.
OdpowiedzUsuńRenya na pewno na większą skale planując robienie takich "zabawek" trzeba by było pomyślec o ułatwieniach, ale takna jeden raz... Gosia starała się naprawdę bardzo mocno, myślę,że następnym razem kółka będą jeszcze lepsze.
OdpowiedzUsuńUla, to nie żart, stety i niestety. Zżyłam się z blox-em, wszystko było znane, ale ten pomysł ze zdjęciami, który mi popsuł wszystko, zaważył na decyzji.
Pozdrawiam
Anka