wtorek, 9 kwietnia 2013

I kolejna niespodzianka




Wczoraj pojechałyśmy z Moniką do Portlaoise, do szpitala, gdzie miała kontrolę wzroku. Wizyta poszła nawet całkiem sprawnie, co mnie niezmiernie zaskoczyło. Rezultat wizyty też mnie zaskoczył, tylko już mniej przyjemnie.

Monika ma zdiagnozowany astygmatyzm, więc będzie musiała nosic okulary. Nie tragedia przecież, ktoś powie. I ma rację. Kiedy już to przemyślałam, też doszłam do wniosku, że jakoś to Monika przeżyje:)
Początkowo była zrozpaczona. Powiedziała, że jej przyjaciółka, Lucia, nie pozna jej, kiedy już założy okulary. Potem stwierdziła, nie wiem skąd to wzięła, że będzie wyglądać głupio w okularach.
Po południu Moniki nastrój zmienił się całkowicie, bo kiedy pojechałyśmy odebrać Gosię ze szkoły, pochwaliła się, że będzie mieć okulary. Takim samym stwierdzeniem zaskoczyła ojca, który wstał po odsypianej nocce i dziadków.
Jutro pewnie pojedziemy szukać tych pięknych okularów dla naszej pociechy. Obawiam się tylko, że z Moniki niespożytą energią, nowy zakup może długo nie przetrwać.


Dziś zaliczyłam kolejny trening. Rany, myślałam, że zwymiotuję pod koniec. Ale dałam radę, dziś już przeszłam 5 zestawów. Czuję wszystkie mięśnie. Z tym, że to nie jest najgorsze. Podczas wykonywania któregoś ćwiczenia, zdarłam sobie naskórek z przedramienia, z tej części, na której się opieram całym ciałem. Prawdopodobnie posunęłam lekko po dywanie i stało się. Nawet nie poczułam, dopiero po prysznicu coś zaczęło mnie piec w tych okolicach, a lustro wyraźnie mi pokazało, o co biega:)


5 komentarzy:

  1. będzie dobrze z okularkami a Ty intensywnie ćwiczysz,super.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja zawsze chciałam nosić okulary, a tu, jak na złość, wzrok mam idealny;) Podziwiam za te ćwiczenia! Ja oklapłam całkowicie przez ten paskudny marzec, nawet basen zarzuciłam... Ale liczę, że z prawdziwą wiosną wróci mi energia na aktywność.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ula, tak myślę, że okulary to nei tragedia, tylko żeby ich za szybko nie tłukła

    Renya, ja kiedyś też marzyłam o tym:) i dopiero parę lat temu sprawiłam sobie pierwsze. Głownie dlatego żeby chroniły moje oczy przed promieniowaniem komputera.

    Anka

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz tylko jakieś czaderskie okulary i będzie super. Dobrze, że się przekonała.
    Życzę wytrwałości w ćwiczeniach, przetrwaj te pierwsze dni, później będzie już tylko lepiej ;-).
    Witamy na bloggerze!

    OdpowiedzUsuń
  5. Artsajke , znajdziemy takie okulary, że szczeny opadną! mam nadzieję, że wytrwam w swoim postanowieniu podneisienia formy

    Anka

    OdpowiedzUsuń