czwartek, 15 lipca 2021
Udziergi
piątek, 11 czerwca 2021
Szydełko i piwonia
W ciągu dosłownie 3 dni piwonia rozwinęła pąki. Najpierw były małe, różowe kulko, a potem bum! i wielki kwiat.
Tymczasem ja narzuciłam kilka oczek łańcuszka i zaczęłam bieżnik:
czwartek, 29 kwietnia 2021
Jeden wzór
Zatem spróbowałam. Miałam trochę włóczki w kolorze jasnego brązu i resztki różnyh odcieni różu. Pomieszałam je, moja najmłodsza stwierdziła, że kolorystycznie bardzo ładnie wychodzi, więc kontynuowałam do wyrobienia wszystkich tych kolorów, które tutaj widać.
Dzisiejszego ranka było łądne słońce, więc chusta poszła do zdjęcia na świeżo odnowionym płocie.
piątek, 5 marca 2021
Szydełko i druty
Działo się trochę na drutach i na szydełku.
Chyba z pięć lat temu zrobiłam chustę z resztek kremowej włóczki. Zaczęłam ją nawet nosić, to znaczy okrywać plecy, kiedy np. czytałam w fotelu, ale była za mała. Bardziej nadawała się na wersję pod szyję, jako apaszka. Tutaj z kolei za bardzo była kłująca - taki akurat rodzaj wełny.
Spruć się już nie dało, bo prałam ją ze dwa-trzy razy...
Odnalazłam zakończenie robótki, udało mi się je odsupłać :) i zaczęłam odtwarzać wzór, bo schematu już nie miałam.
I już na poduszce:
Ja wacików nie używam, ani takich, ani jednorazowych, ale dla dziewczyn jest to jakies rozwiązanie, bo codziennie do kosza trafiało mnóstwo odpadków. Teraz waciki lądują w siateczce i "lecą" do prania :)
wtorek, 19 stycznia 2021
Na szydełku i na drutach
...powstał komplet - prawie komplet - koc i poduszka.
Koc dziergałam bardzo długo. To znaczy sam proces dziergania rozciągnął się w czasie, bo co i raz przerywany był innymi zajęciami. Jak już zasiadałam do szydełka, to kolejne centymetry przybywały dość szybko.
Do tego powstała poduszka na drutach. Miała być początkowo też szydełkowa, ale akurat wpadł miw oko wzór na druty i oto jest:















