środa, 28 kwietnia 2010

...




Moje pierwsze zdjęcie po porodzie, na które "oficjalnie" dałam przyzwolenie:)) 






Nie zgodziłam się, żeby Artur zrobił mi zdjęcie na porodówce, bo wiem, że po "akcji" wygląda się - delikatnie mówiąc - średnio. Potem też byłam raczej wymięta i zmęczona. Powyższe zdjęcie jest robione z 5-dniową Izą. Obie już wyglądamy lepiej niż na samym początku:)

Ja powoli wracam do jakiej takiej formy. Brzuch mi się wchłania. Ciążę skończyłam z wynikiem 15kg. Wczoraj - tydzień po porodzie - stanęłam pierwszy raz na wadze. Trochę ponad 9 kilogramów zeszło i myślę, że jeszcze schodzi. Potem zostanie zrzucenie tego, co pozostało w nadmiarze:)) Zatem... za jakiś miesiąc lub półtora powoli wrócę do joggingu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz