czwartek, 15 kwietnia 2010

Ogródkowo



Dziś trochę o roślinach. Dlaczego? Z kilku powodów:

- zawsze lubiłam kwiaty, więc skoro mam kawałek ziemi, to coś próbuję stworzyć;

- poprawiła się pogoda, trzeba to wykorzystać, skoro już coś mi wyrosło w pojemnikach;

- trawnik przed domem doprowadza mnie do rozpaczy, zatem chwyciłam dziś za szpadel - tak, sama; potem pomógł mi mąż;

- przekopałam kawałek trawnika, bo każdy mnie naciska na poród, więc może to pomoże? Na razie jednak nic się nie dzieje - nadal czekam.


A teraz kilka zdjęć z efektów, które w tej chwili może nie są wielkie, ale to początek.



Przed domem trawnik ma w sobie więcej chwastów, niż trawy. Pasek pod ścianą został ruszony. Potrzebuję więcej ziemi, którą przyniosę z tylnego ogrodu, żeby wyrównać poziom. Póki co postawiłam jeszcze ostatnie kwitnące szafirki - kupione za bezcen:





Szafirki powędrują do ziemi, podobnie, jak krokusy i mam nadzieję, że kolejnej wiosny będzie tu kolorowo:





Z drugiej strony wejścia mała rewolucja, bo wyrzuciłam 4 krzewy. Na to miejsce weszła róża pnąca i żonkile, hiacynty, pierwiosnki:




Tu jest posadzona róża:


Mam nadzieję, że ruszy z rośnięciem, bo wymęczona okropnie staniem w ciasnej doniczce od lutego.


A na tyłach domu mój mały rozsadnik:




Dziś groszek dostał większe doniczki i nadal musi czekać, ponieważ Elen poinformowała mnie, że w następnym tygodniu zapowiadają u nas śnieg i przymrozki. Wolę zatem mieć możliwość wniesienia go do pomieszczenia(choć ostatnie przymrozki niby przetrwał):





I zakupiona dziś werbena:



Mam takie dwie doniczki z werbeną i wielką nadzieję, że będzie rosła, jak u moich znajomych. Pięknie się zwiesza i kwitnie, jak szalona. Choć muszę przyznać, że odmiana różowa(której tu nie znalazłam), była większa i odporniejsza niż czerwona.

To na tyle z wieści ogródkowych. Zastanawiam się czy dzisiejsze kopanie(choć tak skrócone przez męża) pomoże mi i w końcu pojadę rodzić. Już mam dość czekania! Koniec jest chyba najgorszy. Tik-tak, tik-tak i.... nic się nie dzieje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz