czwartek, 3 czerwca 2010

Dzika łąka



Od dwóch lat chodzę na pobliską dziką łąkę. Nie jest to taka typowa łąka; jest to nieużytek znajdujący się nad rzeką. Kwitną tam najróżniejsze kwiaty. Tym razem wygląda to tak:
















Z wycieczki przyniosłam do domu koniczynę:



...która zagospodarowała wazonik w kształcie łabędzia.



Wpis krótki, ale nie mam zbyt dużo czasu. Izabela...:))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz