Od dwóch lat chodzę na pobliską dziką łąkę. Nie jest to taka typowa łąka; jest to nieużytek znajdujący się nad rzeką. Kwitną tam najróżniejsze kwiaty. Tym razem wygląda to tak:
Z wycieczki przyniosłam do domu koniczynę:
...która zagospodarowała wazonik w kształcie łabędzia.
Wpis krótki, ale nie mam zbyt dużo czasu. Izabela...:))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz