wtorek, 8 czerwca 2010

Czy ktoś jeszcze pamięta



Myślę, że poza mną już nikt nie pamięta o moim szydełkowym, zapomnianym "cosiu". Wygrzebałam go z czeluści skrytek i zaczęłam kończyć.








Do końca już brak niewiele, ale jednak... Oczywiście nie obyło się bez pomyłki, ale o tym napiszę w momencie, kiedy pokażę całość. Póki co staram się szydełkować, kiedy Iza śpi.



Spójrzcie jeszcze na poniższe zdjęcie - efekt mojego wyjścia do ogrodu tuż przed unicestwieniem kwiatów przez kosiarkę(tak, w końcu kupiliśmy kosiarkę do naszego mini trawnika): 




Czterolistną koniczynę znalazłam pierwszy raz i to aż w liczbie czterech! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz