niedziela, 22 kwietnia 2018

Kiedy pogoda sie zmienia...



...wszystko wydaje się piękniejsze, człowiekowi chce się coś robić, a o tej porze roku, nawet w małym ogródku, jest co robić.




Mój taras wymaga renowacji i to natychmiastowej, jeśli mamy tam spędzać czas. Musze go znowu umyś, czy raczej wyszorować, potem zabezpieczyć środkiem przed deszczami i tym wszystkim co nam szykuje pogoda.Część meblin ogrodowych jest wciąż na strychu, więc zbieram się w sobie, żeby tam wejść i je zdjąć.
 Dzięki lepszej pogodzie zaczynam systematycznie prać i odkładać najcieplejsze ubrania zimowe. Czas też zacząć przeglądać to, co potrzebne nam na lato. Dziewczyny już chcą mieć przygotowane letnie mundurki na WF; tu znowu uśmiecha się strych....



Na powyższym zdjęciu moje pelargonie z których pobierałam sadzonki i te nowe, już ukorzenione.
Wszystkie hartują się na tarasie. Nie przygotowywałam zbyt wielu zaszczepek, bo potem nie mam co z nimi robić. Poza tym zawsze muszę myśleć o tym, że podczas naszego urlopu ktoś to będzie podlewał, zatem próbuję ograniczyć mój ogród w pojemnikach.

Wracając do ogrodu... Wysiałam już nasiona i teraz czekam na wschody; czekam w zasadzie od tygodnia i myślę, że część nasion jednak nie wzejdzie. Nie wiem dlaczego w sklepach sprzedają taki szajs!




Na tarasie, jak widać, w tej chwili panuje bałagan. Pojemniki, pojemniczki, wszystko to czeka, aż przysposobię ogromne wiadra po farbie do tego, aby mogły być obsadzone kwieciem.


Tymczasem w donicy z żonkilami już dawno kolor zaniknął, padły kwiaty. Za to z głębi wyrastają funkie.


Fiołki kwitną cały czas, więc systematycznie zbieram je i suszę.



Niezapominajki zaczynają już się pięknie niebieścić.



A bratki po prostu szaleją!!!! o nich będzie osobny wpis, bo warte są uwiecznienia.



Szachownica w tym roku wyjątkowo buja:





I w końcu tulipany...

Chyba nic tu pisać nie trzeba.




















5 komentarzy:

  1. Odnośnie nasion, ja kupiłam nasiona majeranku a wyrosły mi pokrzywy.Nie mogłam w to uwierzyć.
    Nie wiem dlaczego funkie ale nie tylko sadzisz w pojemnikach? One są tak odporne , że świetnie dają sobie radę w gruncie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sadzę w pojemnikach rośliny, ktore wystawiam na tarasie i przed domem. Funkie są odporne, ale nie na ślimaki, które młode rośliny w ciągu jednej nocy ścinają do zera. Pojemniki mogę zabezpieczyć. wolałabym oczywiście mieć funkie w gruncie, ale straciłam w ten sposób kilka.

      Usuń
  2. Bratki w słońcu faktycznie wyglądają zjawiskowo!

    OdpowiedzUsuń
  3. cudnie kolorowo,piszesz że tydzien temu wysiałas nasionka,to zbyt
    krótko aby wykiełkowały,te 2 tygodnie min,musisz poczekac, szachownica cudowna,

    OdpowiedzUsuń
  4. Super blog. Interesuję się tego typu tematyką. Uwielbiam tutaj zaglądać.

    OdpowiedzUsuń