... z Heywood Gardens.
To po ostatnim wakacyjnym pobycie w tamtych ogrodach. Kilka zdjęć:
Zantedeschia, czyli tzw. kalia
Wysoka, smukła...
Ogród różany urzekł mnie barwami, kształtami kwiatów i zapachem:
Pamiętacie popularną niegdyś różę? Rosa rugosa, czyli róża pomarszczona. W dzieciństwie jadło się owocki; kiedyś pełno jej było wszędzie:
A tu jaka piękność!
Nagietki w odmianach pełnych urzekają swoją urodą:
Kontrastowe zestawienie tawułek:
Liliowce, czyli Hemerocallis:
Tutaj już prawie przekwitały. Liliowce są bardzo wdzięcznymi bylinami. Można dobrać odmiany o różnych kolorach i porach kwitnienia, i w ten sposób zapewnić sobie ogród pełen kwiatów przez dość długi czas.
I na koniec dzwonki brzoskwiniolistne :
Campanula persicifolia
W dwóch kolorach. Kwitły całe ich poduchy. Porażały bielą i fioletem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz