wtorek, 5 stycznia 2021

 


Wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla wszystkich, którzy tu zaglądają!



Chyba po raz pierwszy tak wyłączyłma się z sieci w okresie adwentowym i świątecznym. Przez wiele lat pisałam dużo w tym czasie. Publikowałam zdjęcia z pomysłami na ozdoby, z tym, co zrobiłam dzieki pomysłom innych. Jednym słowem był to dość intensywny czas. 

W tym roku stało się inaczej. 

Nasza najstarsza pociecha nie przyleciała z Polski na święta do nas. Za dużo zamieszania, kwarantanny w obu miejscach... 

W telegraficznym skrócie...


Przed świętami przygotowałam i wysłałam kilka kart do Polski. Póki co okazuje się, że cześć mogła nie dotrzeć. Dlaczego? Może koperty wydawałay się za grube i niektórym wydawało się, że kryją w swej zawartości cos więcej niż kartki? W każdym razie wiem, że nie dotarły do tej pory, zaginęły gdzieś na poczcie...





Dzieci przygotowały kartki origami z życzeniami dla najbliższych:



Moje najstarsze dziecko zaskoczyło mnie o 7 rano tym, że potrzebuje tego dnia - za 15 minut - mieć sweter świąteczny do szkoły. Może nawet słowo "zaskoczyło" nie oddaje stanu, w jakim się znalazłam w tamtym momencie. W 10 minut przyszyłam łańcuch dzwoneczków. Na zdjeciu poniżej już stargany po całym dniu używania w szkole.



Dostaliśmy w paczce z Polski wiele dobrości, w tym orzechy włoskie w łupinach. Leżą w tacach i koszykach i co chwilę ktoś po nie sięga.





Izabela wygrała w szkole finał konkursu w tabliczce mnożenia i dostała w prezencie zestaw do zrobienia domku z piernika. 



Kartki, które dostaliśmy od znajomych powiesiłam na umocowanym do ściany sznurze światełek:





Izabela sama przygotowała stół na Wigilię:



Na kominku stoi szopka z tamtego roku, tylko figurki mamy nowe:



Nisko, na obudowie kominka, dzieci ustawiły kilka innych rzeczy z tematyki świątecznej:


I nagle, po tych wszystkich przygotowaniach, jesteśmy w nowym roku... 


Przebiśniegi już u nas wystawiły zielone liście, zaczynają piąć się ku wiośnie. 

 



2 komentarze:

  1. To się narobiło, też miałam kiedyś święta bez syna, 3 tygodnie przed świętami powołanie do wojska, smutne no ale , życie. Dekoracje piękne, Dziewczyny bardzo pomagają.Czy to wiosna już u Ciebie? Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś! Jak miło! Brakowało mi Twoich wpisów, Hrabino.

    U Ciebie - jak zawsze - ciepło i rodzinnie :) Mam podobną zastawę stołową z makami. Jednak nie prezentuje się już najlepiej - po latach używania głównie dużych talerzy umieszczony na nich wzór znacznie wypłowiał (dishwasher safe, my arse!). Głębokie talerze, których praktycznie nie używałam, są za to idealne :)

    Widzę apetyczne domowe wypieki na wigilijnym stole :)

    A co do kartek - Poczta Polska ma niesamowite opóźnienia. Nie wiem, czy jakakolwiek moja kartka świąteczna dotarła na czas, mimo że wysłałam je odpowiednio wcześnie. Co więcej, kartka urodzinowa, wysłana do koleżanki pod koniec listopada, nadal do niej nie trafiła! Do mnie też wyjątkowo mało kartek przyszło na to minione Boże Narodzenie.

    Jak długo planujesz trzymać świąteczne dekoracje? Zastanawiałam się dzisiaj nad tym, kiedy powinnam ściągnąć moje (+ pozbyć się choinek).

    OdpowiedzUsuń