sobota, 30 stycznia 2021

Dwie poszewki

 


Wydziergane prostokąty, dziś przekształciły się w poszewki. 




Bardzo lubię te wzory strukturalne, które z udziałem prostych oczek lewych i prawych, dają takie efekty. 






Na tył zabrakło mi włóczki, więc wykorzystałam zieleń, pod kolor wcześniej dzierganych kocy.


Teraz zabieram się za kolejne wzorki. Tym razem takie, których wcześniej nie znałam i nie robiłam.


W międzyczasie powstają pudełka i inne dodatki, które maluję w pasujące nam szarości i biele. 

Iza dostała pojemnik na długopisy. Oryginalnie wyglądał tak:


Teraz, odnowiony pod wystrój jej pokoju, prezentuje się tak:




Farba kredowa zrobiła ze zwykłej sklejki coś zupełnie innego:


Powoli przymierzam się do większej pracy, a mianowicie odnowienia kredensu. To już będzie zadanie na przynajmniej dwa dni; może nawet trzy. Oczywiście jeszcze wisi nade mną malowanie Izabeli łóżka, ale z tym to chyba jednak poczekam, aż pogoda na zewnątrz będzie lepsza.

8 komentarzy:

  1. Poduszki urocze, to nic że tył inny, też piękny. Powodzenia przy odnawianiu kredensu, Anka Ty to masz talent i pomysł no i pracowita pszczółka jesteś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi jakos wychodzi z tymi poszewkami. Zaczynam jedym kolorem, potem, na tył brakuje i trzeba kombinowac.

      Usuń
  2. Poduszki wyglądają świetnie.
    Wyobrażam sobie, jak są miłe w dotyku i cieplutkie :-)
    Ciekawa jestem bardzo tego odnowionego kredensu!
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Są ciepłe i miłe w dotyku, i przyznam nieskromnie, że podobają mi się bardzo:)

      Usuń
  3. Super te dziane poszewki :) Trzymam kciuki przy pracy nad kredensem. Koleżanka przemalowywała szafki w kuchni..miało jej dwa dni zejść, wyszło prawie tydzień.Farba ani nie kryła tak jak powinna i nie schła tak szybko jak na puszce pisało, a specjalna do mebli była .
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Z szafkami to niestety, tak jest. Niezależnie od farby, schodzi do około tygodnia. U mnie z farbą kredową, pojdzie nieco szybciej, ale mimo to, ciężko mi się zabrać.

      Usuń
  4. Lubię takie dziergane poduszki.Bardzo fajnie się prezentuje i bardzo prosto robi. Twoje są bardzo spokojne do wszystkiego pasujące. Sama elegancja! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie wybrałam takie kolory, żeby były uniwersalne. Dzierganie ich to sama przyjemność :)

      Usuń