poniedziałek, 19 lutego 2018

Troszkę szycia



...i kilka zdjęć - jak co roku o tej porze - żonkilowych.

Zaplanowałam sobie całe mnóstwo prac na ostatnie dwa tygodnie i, jak to zwykle w takich przypadkach bywa, nie zrobiłam nawet czwartej części.

Zdołałam uszyć tylko trzy podkładki na stół. I to wymęczyłam je strasznie, choć nie o szycie chodzi, bo ono szło migiem. Jakoś nie po drodze mi było z tym projektem.



Materiał śliski, ale po spięciu szpilkami nie było większych problemów.

 Kolory zmieniają się, zależnie od światła, więc zdjęcia takie sobie w mojej opinii.



Ponieważ podkładki u mnie są używane non stop, a co za tym idzie, wciąż prane i prane, te uszyte dwa lata temu - chyba dwa lata temu, już poszły w odstawkę.



Oczywiście trzy, to stanowczo za mało. Musi być przynajmniej 6 i mam nadzieję, że za te kolejne zabiorę się już wkrótce.



W ogródku kwitną bratki; wybrałam te miniaturowe, ponieważ kwitną dłużej i obficiej. Ich rozwinięte kwiaty nie poddały się przymrozkowi ani śniegowi, który niespodziewanie spadł.



Niezapominajki wysunęły już pierwsze pąki, a niektóre z nich nawet się rozwinęły:



Pierwszy krokus - ten najodważniejwszy, zaczyna rozchylać kwiat.



I miniaturowe żonkile. Dwa dni temu w pąkach, a dziś...



Za kilka dni będzie w tym kącie ogródka żółta, lśniąca poducha kwiatów:



Tymczasem wieczorami jeszcze mogę zapalić świeczkę, bo atmosfera ku temu sprzyja.


13 komentarzy:

  1. Mam taki sam księżyc:-) Kiedyś u góry wisiała jeszcze miseczka na wodę i aromatyczny olejek, ale się stłukła, mimo to księżyc zostawiłam, bo i tak mi się podoba:-)
    Powodzenia w szyciu!

    OdpowiedzUsuń
  2. To mamy taki sam księżyc:) i u mnie też się zbiła miseczka ale księżyc zostawiłam, bo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze cos zrobiłaś,podkładki sa piekne ale kwiatki powalają,u nas -6 st a ma być jeszcze więcej,śniegu tyle co kot napłakał, boję że taki mróz znów odbije się na drzewkach owocowych i kwiatkach.

    OdpowiedzUsuń
  4. O widzisz,odnośnie czytania to i ja jestem zwolenniczką czytania lektur,rozbudowuje to wyobraźnię,utrwala zwroty,nie wspomnę o innych zaletach.Teraz moja osobista dygresja,patrząc na spis lektur klas od 6 do 8 oraz klas średnich szkół to włos mi się jeży,sporo moich ulubionych lektur i pisarzy zostało wywalonych,to mnie boli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, mróz może zaszkodzić, szczególnie, jeśli nie ma śniegu a i rośliny się rozhartowały wyższymi temperaturami.
      Nie wiem dlaczego tyle lektur wykreślili, bo nawet jeśli są one z innej epoki, to przecież to też trzeba poznać..., warto poznać.

      Usuń
    2. Anno,kiedyś znajdę ten wykaz i tam będzie odpowiedź,odnośnie komentarza który ci zniknał? rozumiem że bierzesz udział w mojej rozdawajce?

      Usuń
    3. Już Ci odpisałam :))

      Usuń
  5. Podziwiając żonkile [ O Stwórco ! dlaczego w Polsce nawet przebisniegi jeszcze w pąkach ??] zobaczyłam na zdjeciu zielone deski ogrodzenia. Farba czy mech? Mam "cos takiego" na płotku od strony północnej...Co radzisz, by sie tego pozbyc? [ oprócz wymiany desek, of course !]

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie, a w zasadzie u sąsiada na płocie to zielone, to mech. Przyznam się, że w Irlandii nawet nie próbuję z tym walczyć. Poza trawnikiem, który systematycznie dziabię widłami amerykańskimi(aeruję, jak się to modnie i profesjonalnie nazywa) i w ten sposób mech i porosty przestają rosnąć. Na jakiś czas.


    Na płotach trzeba zastosować środek chemiczny - jakikolwiek znajdziesz w sklepach budowlanych lub ogrodniczych. Nie usunie on mchu i porostów na trwałe, tylko na jakiś czas. Trzeba powtarzać to systematycznie, jeśli komuś zależy na czystych powierzchniach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki, moja Ty Cudowna Ogrodniczko. Poleciłam Twoje ogrodnicze rady dziewczynie z Polski, która w Dublinie zamieszkała zimą we własnym domu i już marzenia o ogródku spać jej nie dają...To " Tablica Odjazdów", pewnie sie zgłosi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zwalczysz mech na chwilę :)

      Ok. jak się głosi, to się zgłosi :)

      Usuń
  8. Podoba mi sie, jak dobralas material do tych podkladek - ladny zestaw; a bratki ... sie usmiechaja :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.

      Bratki to chyba tak mają już - ot, taki "wyraz twarzy"; bardzo przyjemny zresztą

      Usuń