czwartek, 22 lutego 2018

Nie powinnam zaglądać do SH...




...tak sobie wciąż powtarzam. Kiedy znajduję tam skorupy, po prostu nie potrafię ich nie kupić. Nabywane przez lata, pojedyncze sztuki, zaczynają tworzyć kolekcję i zestawy...



Na przykład filiżanki z tego zdjęcia. Mam już kilka z chińskim motywem - środkowa. Z różami trafiły mi się pierwszy raz(w dodatku ze spodkami!) i tworzą komplet z zestawem talerzy obiadowych i deserowych z takim właśnie motywem, które kupiłam ze cztery lata temu. Ta po lewej - dołączy do niebieskiej, angielskiej kolekcji. Jako jedyna jest ozdobiona także w środku:



Obok leżał taki komplecik - chyba do śmietanki - nie mogłam go zostawić...


Przy okazji wizyt Irlandczyków, zawsze musi być mleko do herbaty, więc takie rzeczy są u mnie w użyciu.



Kiedy wstąpiłam do drugiego SH i zgarnęłam filiżanki z wystawy, babeczka tylko się uśmiechnęła i powiedziała, że o mnie pomyślała w momencie, kiedy je wystawiała w oknie. Zastanawiała się, czy przyjdę...



Trzecią wzięłam z rozpędu, choć już nie ma tego "czegoś", co lubię. Jedynie kształt za nią przemawiał.



Komplet poniżej już kiedyś był w moim ręku i poszedł dalej :)



Ten komplet jest przeuroczy:



...i na razie z niego najczęściej korzystam:



Wnętrze ma bogato ozdobione:




Przy okazji pokażę tshirty, które przygotowałam dla dziewczyn na święto Św. Patryka:



Jak już wpadłam na pomysł namalowania im koszulek, to wyciągnęłam wszystkie 3, które po wielokrotnym używaniu na WF, zostały odłożone do tego typu działań właśnie.
Dwie wykorzystałam na zielone święto, a trzecią ozdobiłam ot tak.



Monika stwierdziła, że obetniemy rękawy i trochę ją skrócimy. Będzie wtedy odpowiednia na wakacje.


Farby kupiłam w lidlu - 4 kolory:czerwony, żółty, zielony i niebieski. Na ebay-u dokupiłam czarny, biały i srebrny.
Rok temu już malowałam nimi koszulki i muszę powiedzieć, że jak na nasze intensywne i częste prania, kolory wytrzymują świetnie.

19 komentarzy:

  1. Pisałam dwa razy i nie zapisało się, więc próbuję trzeci raz.
    Zaszalałaś! :)
    Lubisz skorupy i one lubią Ciebie, dlatego tak Cię przyciągają,
    Śliczne skorupy :)
    Super malowidła :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj lubię, lubię. Stąd to moje kolekcjonowanie.

      Usuń
  2. Komplet z ptaszkiem przesliczny. Też bym taki chciała;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że udało się to polowanie :)

      Usuń
  3. Porcelana śliczna ! Pytanie, gdzie to wszystko przechowywac, bo nie używasz na pewno codziennie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zaskoczę Cię, bo używam i to całorodzinnie. Stąd i naturalna śmierć przychodzi na niektóre sztuki. Nawet komplet z różami się potłukł... ale cóż, przecież po to mamy te rzeczy, prawda? Bardziej uważam na platerowane sztućce, bo te tylko od święta idą na stół:)

      Usuń
  4. Malunki na koszulkach porywające ! Tez chce takie "produkować"...Prosze o instrukcje, o farbach już pisałaS, a szablony ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szablon motyla był z farbami lidlowskimi; drugi, dołączony również do nich, to serca w różnych wielkościach.
      Koniczyny malowałam odręcznie, podobnie jak koty, na poprzednich koszulkach. Trzeba tylko pewnie pociągać pędzlem.

      Usuń
    2. Dzięki Tobie wiem już prawie wszystko o takim malowaniu

      Usuń
  5. też lubię takie skorupy to rozumiem co czujesz gdy je widzisz - bluzeczki superowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;
      no niestety, ale tak kocham porcelanę, że trudno mi się oprzeć:)

      Usuń
  6. Ale cudo Ci się trafiło,kocham to.
    Koszulki rewelacja,

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne, kocham takie filiżanki

    OdpowiedzUsuń
  8. Każdy ma jakiegoś bzika, a takie małe przyjemności są szalenie potrzebne, a Twoja radość z zakupów jest zaraźliwa, więc cieszę się wraz z Tobą:-).
    Mam kilka filiżanek, dostałam w prezencie, ale służą mi tylko do ozdoby, do picia lubię tylko kubki i to też określonego kształtu - muszą być walce, nie lubię zwężanych ku dołowi;-)
    Malowane koszulki - super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ u mnie wszystko prawie jest w użyciu, jak to bywa, tłucze się, więc zapas skorup potrzebny

      Usuń
  9. Ja mam hopla na punkcie szmatek, tz.ściereczki , serweteczki i takie tam.Problem z tym ,że nie mam blisko do takich sklepów, czego bardzo żałuję. Filiżaneczki jak cukiereczki.Pokazuj i ciesz się zdobyczą mi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony fajnie, że blisko do sklepu ze starociami czy sh, z drugiej... ile mniej by się wydało! ale w sumie przecież to sama przyjemność patrzeć na takie cudeńka

      Usuń