W niedzielę wybraliśmy się na festiwal kwiatów do Dublina. Pogoda nie była najpiękniejsza, ale też nie najgorsza jak na Irlandię.
Przyznam, że rozczarowałam się trochę. Może dlatego, że od dawna słyszałam, jak ogromne kwiatowe wydarzenie to jest i jak wspaniałe. No nie zachłysnęłam się nim.
Wśród wystawców dużo stoisk nie było związanych z biznesem ogrodniczym.
Oczywiście rośliny nie zawiodły. Kwitną pięknie, jak zawsze:
Przepiękne kwiaty Pustynnika olbrzymeigo - Eremurus robustus
Wspaniale wydarzenie, najbardziej kalie mi się spodobały.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPiękne, prawda?
UsuńWidze, ze ostatnio komentarz sie nie opublikowal! Pisalam, ze mi w oko wpadly maki i chabry.
OdpowiedzUsuńMotylku, mi także niezwykle się podobało to zestawienie
UsuńCzyli to ten słynny coroczny czerwcowy Bloom festival? Sporo o nim słyszałam, ale jeszcze nigdy nie miałam okazji wziąć udziału.
OdpowiedzUsuńUwielbiam kwiaty, więc dla mnie wszystkie piękne, ale maki i chabry faktycznie uroczo i swojsko się prezentują - przywodzą na myśl polskie łąki z dzieciństwa.
Miłego weekendu, Aniu. Mam nadzieje, że dziś nie pracujesz i masz trochę wolnego dla siebie.
Taita
Taito, właśnie mam przerwę i pisze 🙂 Pracuję dzisiaj i robię covera jutro, ale to wyjątek. Generalnie jestem na etapie dalszych negocjacji , ale mam nadzieję że idzie ku lepszemu.
UsuńBloom mnie rozczarował...za dużo się o nim nasłuchałam. Jedyny plus to zestaw sekatorów 🙂 który nabyłam
Ojejku, cały weekend w pracy - jak ja tego nie lubię. Od jakiegoś czasu staram się unikać roboczych sobót. Jakoś tak bardziej zaczęło mi zależeć na dniu wolnym niż na pieniądzach. Całe szczęście, że nie jest to na stałe wpisane w Twój grafik.
UsuńCzyli Bloom to trochę taka krowa, którzy dużo muczy i mało mleka daje ;)
Niech Ci sekatory dobrze służą :) Miłej zabawy w Edwarda Nożycorekiego ;)