niedziela, 9 stycznia 2022

Dni coraz dłuższe

 



..., rośliny powoli zaczynają się budzić. Przynajmniej te, które w tym klimacie już czują wiosnę.


Tulipany wcześnie wysunęły się z ziemi:



Tu kolejne, w gruncie, też poczuły że muszą wyjrzeć.






Hiacynty nie są gorsze:



I oczywiście żonkile, które podniosły całą warstwę kompostu, tak szybko zaczęły wysadzać główki. Wzdłuż rzędu żonkili wygląda to tak, jakby kret przeszedł tuż pod powierzchnią. 




Wszędzie jeszcze stare liście bylin, pędy, ale nie zbieram tego nigdy przed zima; nie usuwam np. starych liści liliowców aż do momentu, kiedy robi się cieplej. 

Pozostałe pojemniki, z liliami, fuksjami, są przykryte gałązkami jodły i tak naprawdę cała reszta gałęzi z drzewka pójdzie jeszcze na grządki, bo nie sądzę, aby przelotne śniegi i przymrozki nas ominęły. 


Zaczyna mnie rozpierać radość i energia... Zaczynam zastanawiać się, co posadzić, już bym siała, tak ręce świerzbią. Posadziłam cebulę i czosnek w domu, na szczypiorek, przeglądam książki... aby do wiosny...

2 komentarze:

  1. U Was wnet będzie kwiecie , szybko idzie.U mnie dopiero koniec lutego to będzie szczepienie pelargoni , wysiew pomidorow to w pierwszej kolejności.Musze też male cebule wsadzić do doniczki na zielone.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę zazdroszczę, wiosna wcześniej do Was przychodzi. Wczoraj chciałam uprzątnąć grzadkę i ziemia zmarnieta na kamień.
    Serdecznie pozdrawiam z www.ogrodwarzywny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń