czwartek, 15 lipca 2021

Udziergi

W końcu ukrochmaliłam i obfotografowałam moje dwie prace. 



Pierwsza leżała już chyba z rok i czekała na swój czas. Obrus/bieżnik z elementów. 



Pierwotnie miał być w dwóch kolorach, to znaczy schemat tak zakładał i ja też. Potem nabyłam kordonki w kolorach:fiolet, lila i róż - takie zestawy sprzedawali. Byłam przekonana, że wystarczy mi fioletu i lila. 



W trakcie okazało się, że jednak zabraknie mi tych kolorów, więc dołożyłam róż. Kolor kremowy, jako obwódka, od początku był z założenia w zestawie. 


Elementy małe, przyjemne do pracy, więc szybciutko się szydełkowało. 



Ponieważ z zasady elementy szydełkowe łączę od razu, nie miałam potem miliona nitek do chowania.




Z drugiego bieżnika już nie jestem tak zadowolona...



Po pierwsze, za wąski.

Po drugie, chciałam udoskonalić, więc spierniczyłam. 



Bieżnik powinien być robiony jednym ciągiem, z wzorem idącym w jednym kierunku. Ja postanowiłam od środka zacząć w drugą stronę. Teraz, kiedy już jest w całości, ogromnie mi się to nie podoba. Pruła jednak nie będę, bo za dużo pracy...



Sam wzór bardzo przyjemny w pracy.


 Tutaj widać moją innowację... Następnym razem na pewno dziergałabym po całości, w jedną stronę. 

1 komentarz:

  1. Elementowy przepiękny, pięknie wyglądają kolorki.W drugim postaw coś na środek i będzie ok.Drugi bieżnik można też zastosować jako szal.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń