piątek, 5 marca 2021

Szydełko i druty

 


Działo się trochę na drutach i na szydełku.

Chyba z pięć lat temu zrobiłam chustę z resztek kremowej włóczki. Zaczęłam ją nawet nosić, to znaczy okrywać plecy, kiedy np. czytałam w fotelu, ale była za mała. Bardziej nadawała się na wersję pod szyję, jako apaszka. Tutaj z kolei za bardzo była kłująca - taki akurat rodzaj wełny. 

Spruć się już nie dało, bo prałam ją ze dwa-trzy razy...


Odnalazłam zakończenie robótki, udało mi się je odsupłać :) i zaczęłam odtwarzać wzór, bo schematu już nie miałam. 


Wyjęłam wszystkie kremowe włóczki o podobnej grubości, niektóre połączyłam po dwie nitki i zaczęłam szydełkować. 


Każdą włóczkę wyrabiałam do końca, żeby już mi nic w domu nie zostało.


W ten sposób wykończyłam 5 rodzajów włóczki. Wszystkie były mieszankami wełny z jakimiś dodatkami. Najbardziej cieszy mnie wykończenie tej najciemniejszej w zestawieniu. Leżała u mnie z 10 lat, bez metki, bo dostałam ją od babci, która wtedy pozbywała się zapasów. włóczka była mocno gryząca, zatem na pewno zawierała w sobie wełnę. W trakcie pracy wyciągałam nawet z nitki resztki traw lub słomy, które pozostawiono w czasie przędzenia.

Ta sama włóczka jest widoczna na zdjęciu poniżej, w wydzierganym szalu. Tam dodałam do niej jedną nitkę jedwabiu nieco jaśniejszego, niż sama wełna. Szal/szalik wyszedł niesamowicie miękki - dzięki temu, że zastosowałam mięsisty wzór.



W ostateczności chusta wyszła całkiem spora i teraz można się nią spokojnie okryć. Zdjęcia w scenerii budowlanej, ale taka jeszcze długo pozostanie.


Każda nić trochę inaczej ukazuje ten sam wzór: wyostrza go lub rozmywa totalnie.






Na zdjęciu poniżej dwie prace: wspomniany wcześniej szal, czy raczej szalik - ten na wierzchu - i wydziergana poszewka na poduszkę kanapową. Oba dziergadła to ten sam wzór. 


I już na poduszce:


Wzór, który nie wybacza najmniejszej pomyłki(tak jak kiedyś zauważyła Splocik), szczególnie na grubych włóczkach. W szalu myliłam się kilka razy, ale to ginie w błysku nici i w ich delikatności, natomiast na poduszce widać wyraźnie każdą pomyłkę. Czy mi to przeszkadza? Już nie. w końcu to moja poduszka:)



Zrobiłam też - w końcu! - torebeczkę na "waciki" wielorazowego użytku. 


Wykorzystałam tu włóczkę, na którą absolutnie nie miałam pomysłu. 



Na dole jest otwór, przez który wyciągamy waciki, a na górze woreczek ściągamy łańcuszkiem, który jednocześnie służy do zawieszania torebki.


Ja wacików nie używam, ani takich, ani jednorazowych, ale dla dziewczyn jest to jakies rozwiązanie, bo codziennie do kosza trafiało mnóstwo odpadków. Teraz waciki lądują w siateczce i "lecą" do prania :)

12 komentarzy:

  1. Świetne prace, wszystkie! Poduszka śliczna, woreczek pomysłowy, a chusta...bomba. Cudne połączenie, tak każda nić nieco inaczej oddaje ten sam wzór, ale jest jednocześnie tak spójnie, przepięknie. <3 :))) Miłego dnia i potem weekendu. :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne prace, a chusta szczególnie mnie zachwyciła! Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super prace i dobre pomysły na wykorzystanie resztek włóczki. :)
    Wzór na poduszce wymaga ogromnego skupienie, potwierdzam raz jeszcze, a ten błąd można potraktować jako błąd celowy. :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedzmy że można przymrużyć oko na ten błąd:) ale widoczny jest bardzo!

      Usuń
  4. Wspaniałe udziergi, chusta urocza , wykorzystanie resztek to jest to.Podusia śliczna a worek pomysłowy.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie cieszy mnie najbardziej wykorzystanie wszystkich resztek:)

      Usuń
  5. Wyzwolilaś we mnie sentymentalne wspomnienia.Mam wełnę owczą,przedzioną przez moją babcię, lata temu.... Babci już z nami nie ma ,ale jak spojrzę na welenkę,to przypomina mi się,jakim była dobrym człowiekiem i jakie fajne relacje nas łączyły oraz. ile dobrego od niej otrzymałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przywołałam tak miłe wspomnienia.
      Ja też pamietam moja babcie, która prała wełnę, oddawała go gręplowania, a potem przędła na kołowrotku:)

      Usuń
  6. Przepięknie dziergasz. Super prace , pozdrawiam i obserwuję 🌷🌷🌷🌷🌷

    OdpowiedzUsuń