wtorek, 26 grudnia 2017

Jak co roku...




...Święta Bożego Narodzenia minęły w mgnieniu oka.

Mam nadzieję, że upłynęły one wszystkim w dobrej, spokojnej atmosferze.


Zostało mi kilka zdjęć do wstawienia. Nasza podświetlona szopka na zapchanym trochę kominku:



Dziewczyny dekorowały nie tylko choinkę. Ustawiały też wszystkie możliwe ozdoby i tak to zostawiłam. Szopka, aniołki, domki... Skoro tak im się podoba, niech będzie; dom nie musi wyglądać jak wyjęty z magazynu, wszystko na miejscu i wysmakowane. Dom ma być też dla nich, dla dzieci.



Jaką radość miały Monika i Iza, nosząc i ustawiając te szklane, delikatne ozdoby. Mogły się oczywiście potłuc, ale się nie potłukły, a one jakie dumne były, że mogą to robić! Całą kolekcja aniołków poszłą na kominek.


Na zdjęciu wygląda to wszystko zabałaganione, ale w realu tak tego nie odczuwam...
Na kominku stoi karta świąteczna od naszej Najstarszej. Sama wpadła na pomysł, poszła i kupiła prezenty dla nas i dla sióstr. Zrobiła nam ogromną niespodziankę... Taki skok w dojrzewaniu, a tylko pół roku minęło od zaczęcia secondary school, czyli szkoły średniej.


Do tego wszystkiego otrzymaliśmy list z wynikami Najstarszej za pierwsze półrocze. Miała dwie tury sprawdzianów: najpierw przed Halloween, potem, poważniejsze, przed świętami. Wyszła naprawdę dobrze, na piątkach i czwórkach. Jesteśmy z niej niesamowicie dumni.




Nasze pelargonie nic sobie nie robią z zimy i kwitną w najlepsze! Do czerwonej, dołączyła różowa i dają czadu na parapecie, rozświetlając szare dni.



Monika miała swój występ szkolny zdecydowanie później, niż Iza, więc dopiero teraz wstawiam zdjęcie z nauczycielką:



I jeszcze kilka fotek ze spacerów przedświątecznych. Krowy wciąż pasą się na łąkach i "ocieplają" zimowy, pusty krajobraz.



Omszone murki, które teraz bardziej wybijają się ze swoją zielenią:



I kolorowe zachody słońca nad torami...






I ostatnie zdjęcie: dzieciaki przed ich wielką podróżą! Pojechały bez rodziców, za to z rodziną, na swoją niezapomnianą przygodę. My jesteśmy sami w domu - pierwszy raz po prawie 13 latach - a one bawią się dobrze tysiące kilometrów od nas....


12 komentarzy:

  1. OOO! Tyle tematów, od czego zacząć komentowanie?
    Ładnie z tymi aniołkami i innymi ozdóbkami, tak domowo, jak w domu być powinno...
    Brawo dla Gosi! Gratulacje z okazji tak wspaniałych wyników w szkole, oraz za udany krok w kierunku dorosłości - to o tę kartkę i prezenty mi chodzi...
    Niebo grudniowe bywa cudownie malownicze - zazdroszczę, że udało Ci się uchwycić te ulotne chwile.
    No to macie wolną chatę a Ty tu czas marnujesz na wpisy blogowe...

    Pozdrawiam serdecznie,
    Motylek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolną chatę będziemy mieć jeszcze długo... zaplanowane mamy, że ho, ho! ale A. pracuje, więc tylko weekendy i wieczory dla nas. Co prawda to i tak dużo :)
      Gosia zaskoczyła mnie swoją dojrzałością, któa tak się jakoś pojawiła. szkołą średnia, inne obowiązki, samodzielność i proszę...

      Usuń
  2. Dekoracje super,najstarsza super gest i brawo a dla Was miesiąc miodowy,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dosłownie, jak miesiąc modowy ;) tylko korzystać!

      Usuń
  3. Dziewczynki sa piekne i pieknie dom ustroily, a Ty odpoczywaj. Ladnie Ci ta begonia na kominku rosnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta begonia, to w tej chwili mocno się przerzedziła. zimowa ilość światłą zawsze jej dokopie. Dopiero na wiosne odżyje i się bardziej zagęści.

      Usuń
  4. Bardzo podoba mi się tak przystrojony kominek.
    Wnosi bardzo świąteczny nastrój do domu.
    A Gosia świetnie się spisała (tak w szkole, jak i wobec rodziny).
    Jednak dojrzewanie ma również swoje jasne strony...
    I wspaniale, Aniu.
    Cieszcie się z A. miesiącem miodowym po 13 latach!
    Odpocznij i delektuj się ciszą w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu,pytałam Splocika,ona nie widzi reklamy,może to jest to że ja mam bloxa a ty Blogspot?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo dlatego, że jestem za granicą, albo Irlandia coś narzuca... nie wiem. nie mogę u Ciebie tego się pozbyć i zasłania mi część tekstu.

      Usuń
  6. Domek pięknie przystrojony.
    Dziewczynki spisały się super.
    Brawo dla Gosi za całokształt. :)
    Korzystajcie z wolności, bo następna może być znów a kilka lat :)

    Może to przyczyna przeglądarki, z której korzystasz.
    A może to rozdzielczość ekranu daje taki efekt.
    Tam jest jakaś reklama, ale nie nachodzi na główną szpaltę.

    Tobie i Twoim bliskim życzę wszystkiego, co dobre i lepsze w Nowym Roku.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie miejsca. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego bloga. Jest super. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń