wtorek, 7 kwietnia 2020

Kilka dekoracji




Wyciągnęłam więc dekoracje wilekanocnowiosenne ze strychu.

Wczsną wiosną, kiedy jeszcze można było chodzić do woli, przyniosłam wierzbę. Kiedy rozwinęły się z niej bazie, zasuszyłam je i teraz mam już na czym wieszać pisanki.

Przez te kilka lat nazbierało sie ich trochę....


Niektóre maja ponad 10 lat, robiłam je w pierwszych latach pobytu w Irlandii:


Większość jest po prostu oklejona materiałami, głównie kwiatowymi, bo te najbardziej mi pasują do wiosny i pisanek.








Oczywiście Izabela musiała wyciągnąć wszystkie kurki, zajączki, ptaszki, kurczaczki....


Mamy więc zające i kurki zgodnie siedzące obok siebie.





Mamy paierowe cudeńka, które dostaliśmy od znajomych:


Papierowe pisanki...


 ...i papierowy kurczaczek:


Mamy wreszcie koszyk z pisankami, które nie wiszą, a zwyczajnie leżą:


 Wyskrobane wzory na malowanych w cebuli skorupkach... i szydełkowe - kolejny prezent od znajomej:





5 komentarzy:

  1. Ślicznie. Ja tez musze zrobić foty.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne ozdoby wielkanocne, rękodzieło jest the best. :) Bardzo mi się podoba to drugie jajko z ukazanych z bliska, jest idealne dla mnie. :) Pozdrawiam, niech ten czas będzie dla Ciebie pełen uśmiechu. :*****

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ ładny koszyk, a w koszyczku dekoracje!
    Wszystkiego dobrego.
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  4. Przynajmniej dekoracje nam jeszcze zostaly...
    Motylek

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne dekoracje. :)
    Tobie i Twoim bliskim życzę zdrowych i spokojnych Świąt. :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń