wtorek, 1 maja 2018

Trudno pominąć kwiaty




...i zająć się czymś innym, choć to inne woła, krzyczy... Już niedługo wezmę się za robótki, wszak koniec roku zbliża się ogromnymi krokami.

Póki co... ogród.

Liliowce już przerastają poduchę srebrnej rogownicy i szykują się do przyszłego kwitnienia.



Poziomnki kwitną na całego!



Gdzie się tylko da, pierwiosnki wciąż wysuwaja kwiaty:



Pelargonie, wzmocnione zewnętrznym powietrzem, nabrały mocnej zieleni w liściach i zawiązują pąki.



Szalenie podoba mi się odmiana biała.


Powojnik górski(C. montana) już jest na granicy kwitnienia:


Porósł prawie całą ścianę i kaskadami zwiesza się na ulicę. Okoliczne dzieci dbaja o to, żeby nie było go tam za dużo i zrywają gałęzie całymi pękami. N aszczęście ten powojnik jest odporny i nic sobie z tego nie robi.




W jego gałęziach ptaki zaczynają wić gniazda, tuż pod moim oknem:



Tulipany wciąż szaleją, bo zimna wiosna pozwala im na dłuższe życie



Rozwinęły się kolejne - późniejsze:



Niezapominajki i bratki  żyją w zgodzie ze sobą:





I nowy nabytek - floks szydlasty w bieli:



Piękna jest też armeria, czyli zawciąg, któa tworzy mi zieloną poduchę okraszoną bielą:


2 komentarze:

  1. Pięknie kolorowo,kwiat z kwiatu wychodzi,u nas dzisiaj gwałtowne ochłodzenie i na razie lekki deszcz,potrzebny deszcz,taki floks widzę pierwszy raz,nie wiem czy coś ostało się z moich tulipanów,

    OdpowiedzUsuń
  2. Tulipany, poziomki - pięknie i kolorowo :) Blog pełen lata. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń