piątek, 3 listopada 2017

Skarby...


... na które natknęłam się zupełnie przypadkiem, szukając białych, ciekawych pojemników na kolekcję kaktusów do pokoju Gosi.

W koszyku leżały szarawe szmatki, które by nie zwróciły mojej uwagi, gdyby nie szydełkowy rożek, wyłaniający się z tych szarości.

Wyjęłam wszystko i po chwili zastanowienia wybrałam to, co w mojej opinii, dało się uratować. Plamy były do usunięcia, ale pleśń oblekająca część obrusów... - z doświadczenia wiem, że czasem jest nie do pokonania. O pleśni zaś w Irlandii wiemy dosyć dużo, bo mamy ją pod ręką, że tak się wyrażę.




Za mój zakup zapłaciłam grosze(przepraszam centy...), z czego byłam niezmiernie zadowolona, miałam bowiem na uwadze to, że być może część trzeba będzie i tak wyrzucić, jeśli nie da się doprać zabrudzeń.







Przez kilka dni wszystko moczyło się w roztworze sody, potem dodałam do tego octu i tak czekało sobie na swoją kolej do pralki.








Słońce też pomogło w wybielaniu....





...i w zasadzie zniknęły wszystkie plamy, biel stała się znowu biała, a krochmal pomógł wydobyć z płótna i haftów, to co najpiękniejsze.


Zdjęcia robiłam kilka dni po prasowaniu, więc obrusy już nie są takie gładkie :)








Oprócz "bielizny stołowej" nabyłam też kryształy, które uwielbiam! Tak, kryształy są moją słabością... kryształowe mogę mieć wszystko....



Koło tego zestawu chodziłam ponad tydzień.



Stwierdziłam, że przecież mi to nie potrzebne... więc nie kupiłam pierwszego dnia, ani przez kolejne...



Tydzień później dalej czekały... zakurzone, oblepione tłuszczem i nie wiem czym jeszcze, więc, powiedzmy szczerze, mało atrakcyjne. Widać nie przyciągnęły niczyjej uwagi.



Kupiłam... za całe 15 euro:) a potem zafundowałam im kąpiel w wodzie po gotowaniu ziemniaków, po czy kolejną w sodzie z octem i wodą. Później tylko wytarłam je do sucha i już są...

13 komentarzy:

  1. No rzeczywiscie skarby, a krysztaly zawsze byly, sa i beda bardzo eleganckie. Ostatnio widzialam podobny zestaw w Blickling Estate, Norfolk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te moje nie mają już niczego, co pozwalałoby je zidentyfikować, choć pewnie znalazłabym w internecie ich zdjęcia.

      Usuń
  2. Jak ja lubię takie rzeczy,miałam taki sklepik nie daleko ale zlikwidowali,i włóczki ,i ciuchy,ścierki,obrusy,szkło,i masę ciekawych rzeczy,czasami były i nowe.Taka szkoda.A pudełka dla Gosi znalazłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że już zamknięty, bo zawsze można natknąć się na coś ciekawego....
      znalazłam dwa pojemniki i już kaktusy rosną.

      Usuń
  3. Trafiły Ci się prawdziwe skarby! Pamiętam, jak moja babcia haftowała takie obrusy, każdy ścieg był idealny i nawet kilka z nich się zachowało do dziś. *^v^*
    A co do kryształów, to się z Tobą zsolidaryzuję i powiem, że też je lubię. Od kilku lat, bo kiedyś wydawały mi się staroświeckie. Ale ładna kryształowa misa na cukierki to jest to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak je zobaczyłam, to po prostu nie mogłam ominąć... Ja z kolei kryształy zawsze lubiłam i teraz mam już kilka ładnych sztuk

      Usuń
  4. Skarbów cała masa. A co z pojemnikami na kaktusy? hhehe akurat też potrzebuję:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znalazłam dwa, choć jeden to bardziej naczynie do kuchni, ale kolorystycznie pasował....

      Usuń
  5. Piękne rzeczy udało Ci się nie tylko nabyć, ale i przywrócić im blask, wyobrażam sobie, jaka to musi być satysfakcja:-). Cieszę się wraz z Tobą:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, przywrócenie blasku, jak to ujęłaś, to największa radość! poza radością posiadania czegoś, co się lubi....

      Usuń
  6. Hrabino, Ty to masz nosa i rękę do takich skarbów: raz, że umiesz je wywęszyć, a potem, niczym król Midas, przeobrażasz je w prawdziwe złoto! :)

    Przyzna, że trochę mnie zazdrość zżera ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) ale masz pojęcie ile to czasem trzeba się nachodzić :)? nie zawsze trafiam od razu na taki skarb.... czasem zbieram i zbieram, po jednej, dwie sztuki zanim mam komplet.

      Usuń
    2. Dokładnie! Trafnie powiedziane. Rzeczy dostały drugie życie, a lepszej właścicielki nie mogły sobie wymarzyć.

      Usuń