środa, 1 listopada 2017

Corrig Woods

Po południu, tak koło 3.30, wybraliśmy się na spacer do pobliskiego lasku, który od jakiegoś czasu, powoli, zmienia kolory na jesienne.




Zielone, oprócz iglastych, pozostają oczywiście ostrokrzewy, które o tej porze roku zaczerwieniają się delikatnie koralami:



Poniżej, kwitnący ostrokrzew:



Takie obrazki u nas są widoczne na każdym kroku niemalże. Ostrokrzewy rosną tutaj jak chwasty, a do tego osiągają pokaźne rozmiary, dorównując wysokością niektórym drzewom.


Dzieciaki skakały, biegały, szukały liści, patyków i czego tam jeszcze....

Poza bieganiem po lesie, dziewczyny chętnie pozowały do zdjęć. W tle, błyszczące, zielone liście to ostrokrzewy:












Przez drzewa prześwieca wieża... do tej pory nie wiem, co to jest..





Spacer prowadził nas pod górę, teraz zatem ujęcia lasu z wyższego poziomu:









Ogromne, omszone drzewa....



I znowu pozowania






Była już prawie 4, więc dzień chylił się ku końcowi. Niebo zaczęło zmieniać kolor, a my szłyśmy powoli do domu.








Wycieczka, choć krótka i tylko w najbliższej okolicy, to sprawiła nam mnóstwo radości. Przegadałyśmy z dziewczynami różne tematy tak, jak dawno już nie rozmawiałyśmy.

4 komentarze:

  1. Wniosek? Wycieczka może być wspaniała nawet w pobliskie okolice.
    Czasami taki krótki wypad jest cenny ze względu na możliwość porozmawiania o tym i owym, na co często brakuje czasu w codziennej krzątaninie.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem te pobliskie nie są tak doceniane, jak być powinny :)a z rozmowami masz absolutną rację!

      Usuń
  2. Tak sobie myślę... czy ostrokrzewy u nas dobrze by rosły? Bo może bym sobie posadziła, są piękne i wydaje się, że mogłyby być odporne na psy;-). Jak myślisz?
    Lasy może zmieniają kolory na jesienne, ale zieleń trawy wciąż u Was świeża i soczysta:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wciąż zielono,a le już nie tak zielono, jak wiosną.

      Usuń