środa, 6 września 2017

Szkoła...


....rusza pełną parą.






My zaś jeszcze wspominamy wakacje... i jednocześnie chwytamy się za naukę :)














Izabela była przerażona, że sobie nie poradzi z materiałem, bo przecież to literowanie wyrazów(spellings) testy, do tego tabelki matematyczne.... prawie się popłakała. To wszystko miało miejsce w wakacje. Od pierwszego dnia zajęć nasze najmłodsze dziecko tryska radością. Zna miejsce na linii, wie, gdzie stanąć, co robić. Rankiem, kiedy wysiadamy z auta, zanim zdążę je zamknąć, Iza już jest w połowie drogi do budynku. Nie czeka na mnie, nie ogląda się, po prostu pędzi jak na skrzydłach wiatru. Chwilę potem bawi się z koleżankami, gra w klasy, itp. Cieszę się, że tak szybciutko odnalazła się w nowym budynku, w nowej sytuacji.
Pierwsza poważna praca domowa już za nami i też poszło gładko. Wszystko zapisała sobie w swoim specjalnym notesiku do zadań domowych, wykonywałą kolejne polecenia i odfajkowywała te zakończone. Oby tak dalej.











Monika jest zadowolona ze szkoły, na ile Monika może cieszyć się szkołą. To buntownicza, niespokojna dusza i źle się czuje w czterech ścianach, a już fatalnie w łąwce, otoczona zasadami. Na szczęście jej nauczycielka na razie "nie podpadła"; może troszkę, zadając strasznie dużo pracy domowej.









Gosia nadal dzielnie poznaje szkołę, odrabia pierwsze, sążniste zadania domowe, uczy się... Potwierdza, że początki są trudne w nowym miejscu, że trzeba się we wszystkim zorientować, ale widzę, że drugi tydzień już idzie jej łatwiej. Irlandczycy ostrzegali mnie, że przed Bożym Narodzeniem nie mam co liczyć na aklimatyzację dziecka, bo jest strasznie trudno. Myślę, że z Gosią pójdzie to trochę szybciej.
I oczywiście nowy element w układance... pojawia się pierwsza sympatia. Tubylcy chętnie szafują słowem "boyfriend", którego ja w tym wieku nie uznaję. Ma przyjaciela, ale sugerujemy jej, że źle by się stało. gdyby przez kolegę nauka poszła w kąt... Zobaczymy, jak to się potoczy.






6 komentarzy:

  1. Bardzo ładna para na tym ostatnim zdjeciu !

    OdpowiedzUsuń
  2. Różnie to wygląda na początku roku,nowa szkoła,otoczenia no i friendy,takie życie,będzie dobrze.Ostatnia fota jakże romantyczna i artystyczna,super,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotkę robiła moja mama :) dziękujemy

      Usuń
  3. Powodzenia w całym roku szkolnym dla wszystkich dziewczynek.
    Ps. Ostatnia fotka the best! Uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń