wtorek, 9 maja 2017

Glendalough po raz kolejny...


Już nie wiem który raz tam jedziemy i zawsze jest pięknie. Teraz  wybieramy już trudniejsze trasy, dla zaprawionych wspinaczy :)

Oczywiście zieleń o tej porze roku jest powalająca! Spójrzcie ile jej odcieni świeci na zboczach.




Pozowanie wśród krzewinek borówek:



Może nie najpiękniejsze ujęcie wody, ale za to najstarsza się nie spodziewała niczego i nie pozowowała :)





Kamienie, głazy i wszystko co wzniesione przynajmniej metr nad ziemię, zaliczone!



Zbocze w oddali...



Zaczynamy mozolną wędrówkę pod górę...



Za nami, w dole, też jest na co popatrzeć :)



Na szczycie udało mi się uchwycić z baaardzo daleka dzikie kozy. Pisze też o tym tutaj, jedna z blogerek.


Reszta rodziny czekała, kiedy ja sobie "fociłam". Iza stwierdziła, że teraz wędruje ze mną, bo u mnie coś się dzieje(kozy, których z ich miejsca nie było widać), a u taty nudno...




Maszerujemy dalej. Najmłodsza niezmordowana!




Najstarsza czasem załamana, że to jeszcze tyyyyleeee drogi!



Drzewa i ich cienie...



W dole widoczna trasa wiodąca do wioski górników- zaliczona przez nas parę lat temu, kiedy Iza miała 4 lata.


W końcu relaksacyjnie, bo powoli, po płaskim, w stronę parkingu...


Jeszcze kilka ujęć zieleni:




...i jesteśmy prawie na dole. Najstarsza zkosiła mój sweterek prawie piórkowy. Jak widac dobrze się w nim czuła :)


6 komentarzy:

  1. Fantastyczna wycieczka a widoki zapierają dech! Ale najbardziej zazdroszczę tego, że dzieci idą. Same. Nawet jeśli najstarsza nieco marudziła, to jednak szła. Emilia nawet 5 metrów nie ujdzie i koniec. Leń z niej straszliwy a swoim marudzeniem potrafi zepsuć humor największemu optymiście. Szkoda, bo cała reszta rodziny chętnie wybrałaby się na taką wycieczkę. Sorki za marudzenie, ale nawet nie wiesz JAK BARDZO miałabym ochotę na taką wycieczkę!

    Motylek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motylku, u nas najwięcej płaczu i awantur jest w domu, przed wyjazdem; potem już nie maja wyboru :)
      Wiem, że na pewno masz ochotę na takie wyprawy. Ja chętnie połaziłabym po Waszych okolicach!

      Usuń
  2. fantastyczna wyprawa,fajnie że jesteście zgodni na takie wypady,widoki cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super miejsce, chętnie połaziłabym w takich okolicznościach, zieleń faktycznie bogata i soczysta, a to zdjęcie, 3-cie od góry, idealne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renya, z Twoich ust taki komentarz... dziękuję bardzo

      Usuń