środa, 1 lutego 2017

Kolejne dziergadło




...które miało być tym:



źródło: http://knitty.com/ISSUEfall08/index.html

Generalnie w tym właśnie numerze mieli wiele pięknych projektów na druty.

Już przeliczyłam sobie wszystko i nagle do mnie dotarło, że włóczka, którą wybrałam, nie nadaje się na ten szal.

Postanowiałam zatem wydziergać prosty szal-otulacz, nazywany w sieci "boskie wdzianko". Coś w sam raz na latnie, chłodne wieczory:


Zaczęłam nawet dziergać początki...


Na tych zdjęciach widać, dlaczego włóczka nie byłaby dobrym wyborem do poprzedniego projektu; wzór strukturalny kompletnie zniknąłby w puszystości wełny. Ta włóczka wygląda pięknie na gładkich powierzchniach, może jeszcze na bardzo dużych ażurach...



Wydziergałam już sciągacz, i miałam chyba z 50cm szala, kiedy dotarło do mnie, że mogę z tej szerokości spokojnie zrobić dla siebie sweter wagi piórkowej. Dzianina jest przejrzysta, do tego wcale nie czuje się jej ciężaru, a przy tym miękko otula i otacza ciepłem wełny(jest jej tam aż 70%), przy tym nie gryzie.
Co postanowiłam, to zrobiłam. Wczoraj zaczęłam już dzierganie tyłu, bo przód mam gotowy.

Szal otulacz musi poczekać na swoją kolej.


W marcu moja najstarsza będzie mieć bierzmowanie. Oczywiście, poza przygotowaniami duchowymi, trzeba pomyśleć o wyglądzie. Ostatnia sobota była pod znakiem: szukamy stroju dla Młodej. I oto co znaleźliśmy w 2 już sklepie:


Pięknie połyskuje srebrem, które z boską czernią daje naprawdę śliczny efekt.



Do tego Gosia zamierza nałożyć czarną, skórzaną ramoneskę. Już przymierzała całość i uważam że wypada elegancko, a przy tym nie jest przesadzone.
Sukienkę nabyłyśmy w dziale kobiecym, w rozmiarze XS. Gosia, jako podlotek, nie mieści się w większości ubrań dziewczęcych, bo są na nią za krótkie. W końcu osiągnęła 164cm! W działach kobiecych wszystko jest na ogół na nią za duże, za obszerne. Na szczęście ta dzianinowa sukienka dopasowuje się do jej figury .
Powiem tak: uff! jeden problem z głowy! Drugi sklep i cel zaliczony.

Natomiast w najbliższą sobotę, Młoda ma testy w szkole średniej, a my spotkanie organizacyjne dla rodziców. Testy są tylko po to, by ocenić poziom wiedzy poszczególnych dzieciaków, aby pogrupować je odpowiednio w klasy.
14 lutego będzie dzień testowania/próbowania przedmiotów, które przyszli uczniowie muszą sobie wybrać. Każdy może pójść na 3 zajęcia i zastanowić się, czy mu odpowiadają. Gosia ma już  coś upatrzone, zobaczymy czy spełni to jej oczekiwania.

10 komentarzy:

  1. No to mnie przerosła! Wszyscy mnie przerastają;-)...
    Włóczkę masz naprawdę piękną, jeśli na dodatek tyle w niej wełny i nie gryzie, to musi być boska i jeśli nie boskie wdzianko, to boski piórkowy będzie na pewno:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mnie jeszcze nie przerosła, ale już niedługo...
      Mam nadzieję na super wdzianko, zobaczymy jak wyjdzie ;)

      Usuń
  2. Niesamowite działa. Gratuluję talentu w rękach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. 164 to tyle co ja mam...
    Juz bierzmowanie? Tak mi sie wydawalo, ze Gosia jest w podobnym wieku co moj Krzysiek...
    A ta szara welenka wyglada przemilusio!
    Motylek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już bierzmowanie, jak ten czas leci...
      Wełna jest przecudna!

      Usuń
  4. Masz już panienkę w domu,strój ekstra.A Twój piórkowy zapowiada się ekstra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, panienka rośnie, czas płynie...

      Usuń
  5. Piękna ta sukienka... A i włóczka niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję; mam nadzieję, że włóczka będzie dobrze się nosić, a nie tylko wyglądać

      Usuń