środa, 25 stycznia 2017

Pierwszy dywanik




...ze ścinków, a w zasadzie trudnych do wykorzystania materiałów. Zawsze takich zostaje przy szyciu, a i u mnie pełno tego było w pudełku. Myślałam, że wyplotę nie wiem jak wielki dywanik, a okazało się, że z całego pudła materiałów wyszedł kolorowy środek. Dołożyłam czarne paski bawełny, ale patrząc teraz na to zdjęcie, wcale nie jestem pewna, czy podoba mi się efekt. Ta czerń przytłacza...


Albo spruję ciemną obwódkę, żeby poczuć się lepiej, albo... nie wiem, może zostawię jak jest i zaczniemy używać. W końcu to moja pierwsza proba.




Cały środek, to resztki "materiałów wspomnień", tzn. ścinki z rzeczy, które kojarzą mi się z dzieciństwem i troche poźniejszym czasem, albo z określonymi osobami, od których dostałam materiał.



Dywanik jest super gruby: 1,5-2cm, więc kiedy stanie się stopą, to daje to odczucie zapadania się w coś miękkiego. Gdybym cięła paski węższe, to mięsistość dywanika byłaby mniejsza, za to zwiększyłby się jego rozmiar. Teraz już  mam jako taki obraz, jak to działa, czyli jakiej wielkości paski ciąć.


Zastanawiam się teraz nad podobnym, ale z dżinsu....

8 komentarzy:

  1. U mnie takie dywaniki robiła moja mama, dawno temu , a mimo długiego używania, są i mają się nieźle. Jej są okrągłe. Ja pozazdrościłam i mam też kilka.
    Piszesz, że każda tkanina wywołuje wspomnienie.Ja też odbyłam podróż we wspomnienia i dziękuję za to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dziękuję za miły wpis.

      też mam nadzieję, że trochę prztrwają w czasie.

      Usuń
  2. Mnie nie przytłacza czerń i podoba mi się z taką obramówką.
    Zbieram T-shirty na taki dywanik:-). Kiedyś nadejdzie taki dzień, że potnę i też wyszydełkuję. Bo Twój chyba szydełkowany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mój jest szydełkowany, ale tylko część jest z bawełnianych koszulek. Wiekszość to płótna i na pewno łatwiej jest nimi utrzymac kształt.

      Usuń
  3. Obudziłaś wspomnienia - moja Mama zrobiła dla mnie tego typu duży dywan (2,5 x 3,5 m) składający się z dużych kwadratów połączonych ze sobą. Jak znajdę zdjęcie, to wrzucę je do notki.
    Po tamtym dywanie pozostały wspomnienia, natomiast mam mniejszy 1,5 x 2,5 m, ale ten jest w altance na działce.

    Twój dywanik jest bardzo ładny, a może tę czerń "rozświetlić" jasnym obrzeżem...

    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie wielkie!!! wow, to dopiero pracy, ale za to ileż ścinków można w nie upchać :)
      Możliwe, że wplotę jeszcze coś do niego.

      pozdrawiam

      Usuń
  4. Mnie się też podoba dywanik,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. To ten dywanik nie jest z włóczki tylko ze ścinków materiałów?
    Wow! To jest dopiero recykling! Chylę czoła.

    OdpowiedzUsuń