sobota, 7 stycznia 2017

Już krew zaczyna szybciej krążyć...


...w roślinach. Może nie krew, a ich życiodajne soki, w każdym razie już  widać, że coś się zaczyna dziać.

Na razie jeszcze gołe pędy pozwalają spojrzeć na to, co za nimi, choćby na szary mur(to pędy wiciokrzewu pięknie oplatające kratkę):




To właśnie teraz widać wzory, jakie maluje bluszcz, wspinając się po ścianie. Potem jego pędy znikną za liśćmi powojników:



Przebiśniegi już wystawiły główki i zaczynają swój pęd ku górze:



..podobnie, jak żonkile:


Dzisiaj musiałam, pierwszy raz od późnej jesieni , ogarnąć ogród.


Poziomki rozrastają się całkiem ładnie i dzieci maja nadzieję na spory zbiór w tym roku:



Pierwiosnki zaczynają swoje kolorowe szaleństwo:







Tymczasem w domu kwitnie fuksja, którą "wyprowadzam" w formę drzewka. Na razie dbam o pojedynczy, prosty pień.



Notoryczne usuwanie pędów bocznych owocuje tym, że dama pnie się w górę i kwitnie, kwitnie....


Jej koleżanki, a w zasadzie siostry po pniu :) , zimują na dworze, w pojemnikach. Zostały z nich tylko suche patyki, które zdaja się być zupełnie obumarłe... to jednak tylko pozory.


Wiem, że zimno jeszcze przyjdzie, ale te pierwsze pąki, kolory, to nadzieja na wiosnę i słońce....

15 komentarzy:

  1. O mój Boże,jak wiosennie i tak wcześnie,u mnie teraz - 18 i ośnieżone wszystko,dawno takiego mrozu nie było,trzyma od kilku dni,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, słyszałam :) ale jak pomrozi, to też dobrze.

      Usuń
  2. Bardzo lubię fuksje, ale niestety, nigdy nie mogę przetrzymać przez zimę, nawet w domu, nie mówiąc o zimowaniu w gruncie.Aktualnie mam odnóżkę,dmucham, chucham a ona coraz słabsza....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że zabardzo się starasz :)? ja specjalnie nie przywiązuję wago do moich fuksji: ścinam pęd, wkładam do wody lub od razu do bardzo wilgotnej, lekkiej ziemi i tyle.
      Sprawdź czy nie ma na niej mszyc, które strasznie osłabiają roślinę.

      Usuń
  3. Budzi się życie w przyrodzie.
    Mój ogródek jeszcze śpi, a teraz trochę śniegu przykrywa, ziemię i tym bardziej nic nie widać .
    Piękne kwiatki, fuksja zawsze wzbudza mój zachwyt i wspomnienie rodzinnego domu.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fuksja też mi przypomina dzieciństwo, babcię... te moje to takie podstawowe, ale chętnie przygarnęłabym inne odmiany.

      Usuń
  4. Nie do wiary! U nas tęga zima ze śniegiem i mrozami, a u Was już wiosna... Ale fajnie macie. Ja mobilizuję siły do przetrwania dwóch najtrudniejszych dla mnie miesięcy w roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, do wiosny to jeszcze chwilka, ale już coś się zaczyna dziać. Zimno to jeszcze u nas może trwać i trwać, a u Was będzie wtedy pięknie

      Usuń
  5. My jeszcze poczekamy na takie widoki, ze trzy miesiące, ech... ^^*~~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a my możemy je w każdej chwili stracić na rzecz chłodu i pluchy

      Usuń
  6. U Ciebie piękna wiosna :) Oby tak dalej. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  7. Święta prawda - nasza irlandzka przyroda budzi się do życia! Ku mojemu zdziwieniu tulipany też już wyrywają się ku górze. A tu jeszcze ochłodzenie zapowiadają, a nawet śnieg...

    Najważniejsze, że dni robią się coraz dłuższe, i że nim się obejrzymy, znów będziemy otaczać się soczystą zielenią i tęczowymi barwami. No i korzystać z lata :) Cant't wait! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja teżjuż nie mogę się doczekać tej zieleni, zapachu wiosny, kwiatów i słońca!!!!
    Też nie oszukuję się, że już będzie pięknie - rok temu kwiaty stały pod śniegiem - ale już coraz bliżej do tej lepszej pogody!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudownie! Aż się samemu można ożywić patrząc na te rośliny. Na razie trudno mi sobie wyobrazić, że i u nas tak będzie, zważywszy na pogodę w Polsce...

    OdpowiedzUsuń