wtorek, 29 listopada 2016

Zimowy sweterek...






...numer 3; tym razem dziergany dla najmłodszej.



Miałam ostatnie dwa motki czerwonej włóczki i stąd ta wstawka biała. W pewnym momencie, po wydzierganiu części przodu, zaczęłam się obawiać, czy mi wystarczy czerwioni... zdecydowałam się na dołączenie białego.



Czerwieni spokojnie by wystarczyło - teraz została mi taka resztka - ni to na czapkę, ni to na rękawiczki... Zadowolona jestem jednak z efektu. Biała góra rozświetliła sweterek, a poza tym, wyszedł troszkę inny niż te sióstr :)




Teraz już każda ma swój, więc są przygotowane na ostatni dzień szkoły tuż przed przerwą świąteczną.

13 komentarzy:

  1. super,miałam nosa że dla Izuni sweterek,

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziewczyny będą wyglądały jak mikołajowe elfy, śliczne są te sweterki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Sweterek wyszedl BOSKI! Szalenie mi sie podoba!!!

    Motylek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę aż tak? to bardzo mi miło

      Usuń
  4. Fantastyczne sweterki. W tym trzecim, karczek dodał uroku.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację Splociku, dziękuję bardzo

      Usuń
  5. Świetny kolejny sweterek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sweterki cudeńka! Idealne na świąteczny i przedświąteczny czas. Ciepłe, milusie i takie mikołajkowe:) Podziwiam zdolności mamusi:)

    OdpowiedzUsuń