wtorek, 28 czerwca 2016

Japońskie Ogrody, Co. Kildare



Zanim zacznę na temat wycieczki wielka nowina:



Zostałam po raz pierwszy ciocią!!!! Mojemu bratu urodził sie dzisiaj, w godzinach rannych, synek. Pierwszy chłopak w rodzinie :)



Teraz powrót do tematu.
Miejsce piękne, bajecznie piękne; porównuję swoje wspomnienia sprzed 7 czy 8 lat i stwierdzam, że wprowadzono trochę zmian, poprawiono wygląd niektórych zakątków.  Mówię tu o Stadninie Koni i Ogrodach Japońskich w Kildare, w hrabstwie Kildare.

Opłata za wstęp wpuszcza nas na teren ogrodów i stadniny, gdzie można dołączyć się do grupy z przewodnikiem i posłuchać o historii tego miejsca, hodowli koni, koni championów(czy też czempionów, jak ktoś woli), itd., itp.

Na ogrody składają się:

- ogród japoński

- ogród Św. Fiachra

Poza tym cała stadnina położona jest na ogromnych połaciach, po których można spacerować całkiem długo.

Wybraliśmy sie tam około dwóch tygodni temu, kiedy po południu nie mogliśmy w zasadzie jechać nigdzie indziej, bo było już za późno. Stadnina leży około 25min. drogi od nas, z czego około 10min jedziemy autostradą żeby nieco przyspieszyć :)

Zapraszam na spacer.






Dzień był nieco pochmurny, stąd te troszkę ponure zdjęcia.






St. Fiachra's Garden











Łabędzie uchwyciłam z ukrycia, by ich nie niepokoić















Pustelnia









Aleja brzozowa wzdłuż końskich wybiegów:



Przepiękna rzeźba



I kolejna, związana tematycznie z miejscem:



O samej wycieczce będzie nieco więcej kojnym razem.

12 komentarzy:

  1. Hej!
    Piękne miejsce.
    A ja mam pytanie do Ciebie.Mieszkam też w Irl .szydełkuję i zastanawiam się gdzie kupujesz kordonek?
    Pzdr.Catherine

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej!

      Ja wszstko do szydelkowania kupuję online lub w czasie wizyty w PL. Kiedyś w lidlu trafiła mi sie bawełna - nie kordonek, ale bardzo dobra do szydelkowania, więc ją zakupiłam. Poza tym sa tu sklepy z włóczkami, ale w wielkich miastach jestem rzadko, a w tych małych ceny są takie, że wolę zakupy w sieci.

      Usuń
  2. Ile zieloności!... *^v^* To musi być bardzo nastrojowe miejsce, takie zadbane i z szumiącą wodą. Czekam na relację z wycieczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsce jest absolutnie fantastyczne, szczególnie, kiedy nie ma tam tłumów ludzi.

      Usuń
  3. gratuluję cioci, a ogrody przecudowne,jaki tam musi byc zapach świeżości ,lasu,ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje! Jak się rozłączyłaś wczoraj to coś mi zaczęło świtać ze chyba zostałaś ciocią. Ja to mam teraz refleks, przepraszam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) no nie ma to jak refleks. ale nie martw się, mi o tym fakcie przypomniała siostra po tym, jak sama złozyłam jej gratulacje, ze jest ciocią, nie zdając sobie sprawy, że ja ciociuję po raz pierwszy :))!

      Usuń
  5. Gratulacje, niech się dzidziuś zdrowo chowa:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dołączam się do gratulacji, niech maluszek zdrowo rośnie. A zdjęcia piękne - taka oaza zieleni na zielonej wyspie. Samo oglądanie fotek odpręża i relaksuje, a co dopiero spacer w takim miejscu...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego dobrego dla maluszka i cioci - ogród cudny można z niego nie wychodzić , dziękuje za zdjęcia ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń