piątek, 13 maja 2016

Przerwa na zjazd rodzinny już się skończyła




Na początku maja mieliśmy zjazd rodzinny z okazji I Komunii naszej Moniki. Przyjechało "kilka" osób: rodzice z obu stron, moja siostra, siostra męża ze swoja rodziną, chrzestny Moniki razem z żoną, a na przyjęcie dołączyli nasi irlandzcy przyjaciele. W sumie zebrało się 30 osób i powiem szczerze, że momentami było trochę pracy, ale o tym innym razem...

Tuż przed komunią, w szkole dziewczyn, zorgnizowano dzień międzynarodowy i wszyscy, którzy chcieli, mogli przyjśc w strojach ludowych danego kraju, bądź w kolorach flagi.
Gosia z góry zapowiedziała, że nie pójdzie ubrana na biało czerwono, bo to nudne, już raz taki strój nosiła. Monika z kolei nie miała nic przeciwko temu.
Ponieważ czasu dostaliśmy bardzo mało, uratowała mnie szkoła polonijna, bo wypożyczyłam spódnice i korale do stroju ludowego. Wianki uplotłam sama z tego, co akurat miałam pod ręką, więc do końca takie typowo polskie nie są, ale cóż... trzeba było improwizować.
Monika stwierdziła, że skoro już są spódnice, to też taką chce. Oto moj dziewczyny na ludowo:



Monia najpierw nie chciała żadnego zdjęcia...




a potem jednak zapozowała...



Dziś na tyle, bo dalej się ogarniam powizytowo i letnio jednocześnie.

6 komentarzy:

  1. Trochę się zmartwiłam brakiem wpisów ale się wyjaśniło.To spore miałaś przyjęcie,fajnie że tyle osób z daleka przyjechało,pracy wtedy sporo ale tak to jest.Mnie tez jakieś zawirowania kulinarne i rodzinne czekają w przyszłym tygodniu i w okolicy Bożego Ciała.Dziewczyny super w strojach wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka impreza nie zdarza się co dzień, więc nie dziwię się, że miałaś ogrom roboty, ale na pewno przyjemnie było w tak licznym gronie świętować.
    Dziewczyny prezentują się wspaniale.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie wyglądają, urocze dziewczynki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te wianki najpiękniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za wszystkie komentarze. Nie miałam czasu być na bieżąco, bo rodzinne spotkania wymagają innej uwagi :)

    OdpowiedzUsuń